Witam,mam 52 lata od ponad 2 lat mam problem urologiczny.Odczuwam często ucisk w dole brzucha i parcie na pęcherz,oraz czasem uczucie dyskomfortu w obrebie cewki moczowej,oddanie moczu niewiele zmienia strumień jest zazwyczaj słaby.Badanie ogólne moczu jak i posiew jest OK.Byłem u dwóch urologów i nie potrafią pomóc, badanie prostaty przez usg oraz per rectum nie wykazuje anomalii (prostata 31mlml,PSA 0,52 ng/ml) Jeden z lekarzy zalecił Omnic Ocas,po kilku dniach wyraźna poprawa,ale po około miesiącu nawrot problemów,robiłem przerwę i po kilku dniach samoistna poprawa na ok. 1-2 miesiące i później znowu źle.Więc ponownie omnic ,kilka dni i poprawa na jakiś czas i tak w kółko przez ponad 2 lata.Mam już powoli dość.Faktem jest że żona od kilku lat boryka się z podobnym problemem ale trochę innym z racji płci ,ale ani urolodzy ,czy ginekolodzy nie potrafią u niej znaleźć przyczyny ,a po sugestii że małżonek ma podobnie ,mówią że te dwie sytuacje nie mają związku i patrzą jak na kosmitów.Pytanie czy można się zarazić jakimś paskudztwem które daje podobne objawy ale nie drogą płciową.Jesteśmy w stałym długim i wiernym związku i nie ma możliwości że któreś z nas dopuściło się obcowania z kimś na boku.Sprawy intymne w związku z tym w zasadzie poszły w odstawkę.Co robić,gdzie szukać pomocy?