Witam jak w temacie, od ok. 2 miesiecy czuje bol w lewej nodze, mianowicie w posladku, bol nie idzie od miesnia raczej troche glebiej. Dokladna lokalizacja bolu to gorna czesc posladka nieco nizej jak koncza sie plecy. Bolalo rano i po treningach nog, teraz boli bezprzerwy od ok 2 tygodni czasem jak siedze w jednej pozycji dluzej niz 15minut to potem nie potrafie na tej nodze stanac, a od ok. tygodnia z tym bolem idzie dretwienie nogi od polowy lydki w dul po cala stope.... martwi mnie to bo to sie dzieje jak siedze jak leze badz stoje to nog nie dretwieje, to tak jakby cos uciskalo mi zyly i przezto dretwieje.. wiecie co to moze byc? albo o na jakie badania powinien mnie lekaz zapisac? Boje sie ze to moze byc zator na zyle badz jakis guz.. ;/ dodam ze dzis jestem zapisany do lekarza pierwszego kontaktu ale niewiem na co powienien mnie zapisac na jakie badania, Prosze o opinie.