Witam serdecznie.
Jestem na tym forum po raz pierwszy i liczę na to, że ktoś mi pomoże. Mam 37 lat.
Od około dwóch lat mam dolegliwości w okolicy prawej łopatki: raz pod łopatką, innym razem nad nią (w okolicy prawej strony karku). Ponadto bardzo często boli mnie prawa pierś raz po zewnętrznej stronie a innym razem pod spodem. Ból raz jest znośny innym razem go nie odczuwam. Czasami przeszkadza mi nawet bluzka, nie mówiąc już o biustonoszu. USG piersi w porządku. Byłam u kilku lekarzy, robiłam prześwietlenie kręgosłupa. Wynik RTG zniesienie górnej lordozy na odcinku kręgosłupa szyjnego oraz niespojenie łuku L1 w kręgosłupie lędźwiowym. Około 1,5 roku temu miałam tomograf, który wykazał jedynie drobne zmiany zwyrodnieniowe. Niby nic nie wychodzi a jednak ból mi przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Często miewam bóle nawet całej prawej ręki i puchną mi u niej palce. Ponadto na prawym przedramieniu mam jakieś miękkie zgrubienie (chirurg na podstawie USG stwierdził, że jest to pourazowa dziura w mięśniu i nic z tym się nie da zrobić, jeśli chce to mogę operować ale tylko ze względów kosmetycznych).
Podstawowe badania wychodziły mi dobrze jedynie OB - 23 wskazywało na stan zapalny.
Obecnie od jakiegoś czasu zaczęłam odczuwać najpierw bóle w pachwinach a od kilku dni pod pachami. Węzły nie są powiększone, ale cały czas czuję, że mi tam coś przeszkadza. Bardzo proszę o pomoc, ponieważ lekarze mnie zbywają, twierdząc, że jak boli to dobrze - gorzej gdyby nie bolało, od czasu do czasu serwują mi antybiotyki. Mnie jak bolało tak boli, nie pomagają żadne maści.
Nie mam do kogo się zwrócić o pomoc. Liczę, że mnie ktoś ukierunkuje, a może uspokoi ponieważ bardzo się martwię, że to może być ... coś najgorszego.
Pozdrawiam.