witam.
dzisiaj poczułam pod językiem,że na górnej 4 powierzchnia jest jakaś chropowata.wybadałam to miejsce palcem i okazało się,że tuz pod dziąsłem mam pionowe milimetrowe wgłębienie-jakby wklęsłą kreseczkę w poprzek zęba(mam nadzieję,że można to sobie jakoś wyobrazić ).kiedy dotykam to miejsce paznokciem to "wpada"on w to zagłębienie.na żadnym innym zębie niczego takiego nie mam.poczytałam trochę o fluorozie i zastanawiam się czy to,że myję zęby 3-4 razy dziennie pastą z fluorem i rano i wieczorem płukam pomarańczowym elmexem mogło mieć jakiś wpływ?trochę się przestraszyłam.co to może być?czy dentysta może to naprawić?

na dodatek zaczęłam kurację paskami wybielającymi whitestrips i nie wiem czy mogę ją kontynuować.bardzo proszę o rady.pozdrawiam