Witam serdecznie

Mam pewien problem, który oczywiście po weekendzie majowym postaram się rozwiązać u lekarza, ale przed tym chciałem już co nie co wiedzieć (mimo, że czytanie o problemach zdrowotnych powoduje u mnie niemal omdlenie :P).

Dokładnie 3 tygodnie temu graliśmy z kolegami w piłkę i po powrocie odczuwałem w jądrach uczucie jakby "odmrożenia". Na dworze było wtedy chłodno - około 5-7 stopni, więc pomyślałem, że to niedługo przejdzie.

Od około 2 tygodni zauważyłem jednak, że lewe jądro jest twardsze od prawego. Na tyle twardsze, że bezproblemowo stwierdzam to każdego ranka po przebudzeniu. Bólu żadnego nie odczuwam, jednakże sama ta zmiana twardości już mnie zaniepokoiła (każda zmiana w organizmie powoduje u mnie wzmożoną uwagę. Dzisiaj trochę "czuję pachwiny", ale nie wiem czy to od tego czy od zakwasów po meczu ligowym (pierwszy taki wysiłek od listopada ub. roku, więc możliwe, że to od zmęczenia).

Po weekendzie majowym chcę się zgłosić do lekarza internisty, który by to obejrzał i ew. wystawił skierowanie. Jeśli będzie trzeba długo czekać do specjalisty, to zdecyduję się na wizytę prywatną.

Może coś można zdiagnozować po takim opisie?
Pozdrawiam