Witam. Po pewnym okresie spożywania nadmiernych ilości alkoholu, i po około roku od ograniczenia spożywanych ilości, postanowiłem zrobić badania oceniające pracę trzustki i wątroby. Badanie zrobiłem w dniu po dość intensywnym treningu. Wyniki wyszły następujące:
Alat: 17 U/L (norma max 34)
Aspat: 21 U/L (norma max 31)
Bilirubina calkowita: 0.52 mg/dl (norma 1.00)
GGTP: 16 U/L (norma max 36)
Fosfataza: 54 U/L (norma 42-98)
Lipaza: 25 U/L (norma max 38)
Amylaza: 81 U/L (norma 22-80)

Martwi mnie lekko podwyższony poziom amylazy, szczególnie w kontekście potencjalnego zapalenia trzustki. Czy jest się czym przejmować? Czy powinienem zrobić jakieś dodatkowe badania, czy wystarczy jeżeli powtórzę badanie amylazy za jakiś czas i jeżeli wyniki będą niższe, to będzie świadczyło to o tym, że wszystko jest w porządku. Oczywiście nie zamierzam wracać do szkodliwych praktyk z przeszłości. Z góry serdecznie dziękuję za pomoc