Witam!! Mój 3 letni synek do września był wręcz okazem zdrowia, czyli do czasu kiedy zaczął chodzić do przedszkola. Od września ciągle katar i kaszel, no skończyło się na wizycie u laryngologa, bo doszło zapalenie ucha. Po ostatniej infekcji w listopadzie, nie chodził do przedszkola 2 miesiące wtedy też nie chorował, ale niepokoiło mnie charczenie w nosku i lekki kaszel, pani laryngolog go zbadała i powiedziała, że trzeci migdał jest powiększony. Od początku stycznia synek wrócił do przedszkola i znów katar i kaszel, wczoraj byliśmy na wizycie kontrolnej, ale była inna laryngolog i stwierdziła, że to refluks, a trzeciego migdałka nie może sprawdzić, bo mały ma katar. Synek dostał lek Halicid 10 i niepokoi mnie to, że jeżeli jednak nie ma refluksu to czy mu on nie zaszkodzi?