Witam,

Od początku lutego tego roku posiadam problemy z połykaniem wszelakiego pokarmu. Jeżeli jest jedna rzecz która wszelako przechodzi swobodnie do żoładka jest to woda. Lekarze stawiali juz wiele diagnoz i kazda była fałszywa.Robiłem juz wiele badań, praktycznie wszystkie i powtarzane po 2 razy.Jedna rzeczą która sie sprawdza jest dysfagia.Robione mam codzienne zabiegi na odc. szyjny kręgosłupa.Występuje wówczas mniejsze napięcie mięsniowe pozwalające na przełykanie musów bobofrut.Początkowo posiadałem brak odruchu wymiotnego i brak czucia w jamie ustnej.

Jeżeli ktokolwiek z was posiadał te samą dolegliwosc prosze o pomoc, jest to dla mnie bardzo wazen od ponad 3 miesięcy schudłem 14 kg.