+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Temat: Trudne relacje z przyjacielem

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Trudne relacje z przyjacielem

    Mam bardzo bliskiego przyjaciela. Poznałam go na pierwszym roku studiów. Zaczęliśmy być ze sobą bardzo blisko, przeżyłam z nim swój pierwszy raz. Przez jakiś czas sypialiśmy ze sobą. On miał wtedy dziewczynę. Kiedy zerwał z nią, myślałam, że mnie zacznie traktować poważnie, ale po kilku dniach znalazł sobie kolejną. Załamałam się, prawie zawaliłam semestr i próbowałam się zabić. On nie odzywał się do mnie kilka dni, po niecałym miesiącu zerwał z nią i znów normalnie zaczął się ze mną widywać. Po jakimś czasie stwierdził, że zakochał się w mojej przyjaciółce. Razem braliśmy udział w różnych wydarzeniach i spotykaliśmy się we trójkę, a ja musiałam słuchać jak mówi jej, jak bardzo jest piękna. Ona go nie chciała, ale mówił jej komplementy, a mnie ignorował. Potem znalazł kolejną dziewczynę, ale też zerwał z nią po tygodniu. Przez cały ten czas sypiał ze mną. Jednocześnie mówi mi, że jestem jego najlepszą przyjaciółką i jedyną osobą, z którą jest szczery. Bywa wspaniały, pomaga mi, kiedy mam problemy, chodzi ze mną do lekarza, jest przy mnie. Ale jednocześnie bardzo mnie rani. Potrafimy się okropnie kłócić. Ostatnio mnie popchnął, a ja go uderzyłam.
    Nie wiem, co robić. On ma problemy emocjonalne tak samo, jak ja. A ja jestem jedyną bliską mu osobą. Jedyną osobą, z którą dobrowolnie utrzymuje kontakt, i której potrafi opowiadać o swoich problemach. Boję się, że jeśli straci również mnie, zrobi sobie coś złego. Ale ta relacja mnie wykańcza emocjonalnie. Bardzo go kocham, a on mi wszystko utrudnia.

  2. #2
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    o, i to jest dobry temat.

    Wpisz w Google: sexual market value + wykop ,
    bo na wykopie najłatwiej mi się czyta, bo jakieś opracowania naukowe po angielsku, to nie dla mnie, współczesne, a ja po angielsku nie umiem wystarczająco i dlatego męczy mnie takie czytanie na siłę . I tam, na Wykopie, będzie Ci się łatwiej określić - jak jest z Pani "value", to będzie Pani wiedzieć, czy się Pani opłaca z nim siedzieć, skoro jesteście sobie bliscy - w taki, czy inny sposób.

    No i muszę dodać, że ja tego wszystkiego z Wykopu nie przeczytałem, bo mi się już nie chce - na takim etapie jestem, ponieważ wcześniej nawet nie wiedziałem tego o relacjach damsko-męskich, co jest dokładnie pokazane

    w bajce amerykańskiej "Zakochany Wilczek", którą też obczaiłem przez inne forum (komputerowe właśnie), to wtedy zaczęło coś do mnie docierać, a wcześniej tylko patrzyłem na porno w internecie, a nic nie rozumiałem, pomimo chodzenia do kościoła w dzieciństwie, a nawet do wczesnej dorosłości, gdy już miałem dowód osobisty, a nawet zaczętą (do połowy gdzieś) szkołę wyższą (potem zaocznie). I tłumaczyłem to sobie stanem zdrowia - że nie daję rady, ale też udawałem, że jest dobrze; ukrywałem to przed sobą - podobnie jak teraz: wolałem za wiele nie wyłazić z domu.
    Tak, że na ten Wykop, to dopiero niedawno, choć o samcach i samicach alfa, beta i omega, to czytałem w internecie zaraz na początku, jak miałem założony w domu - chyba 2010 rok, a mam internet od 25 lipca 2009. Wtedy się nawet o tym w telewizji trochę mówiło, czy nawet wcześniej - jak Putin doszedł do władzy.

  3. #3
    Jaaa jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2016
    Postów
    243

    Wszystkie związki twojego przyjaciela były bardzo krótkie i kiepsko się kończyły - zerwaniem kontaktu z dziewczyną (o ile dobrze rozumiem). Więc może on się boi, że jak zacznie ciebie też traktować jako swoją dziewczynę, to też się między wami szybko popsuje i cię straci - czego by nie chciał, bo jesteś dla niego bardzo ważna, jesteś jego przyjaciółką. Może dlatego nie zmienia charakteru waszej relacji - a nie dlatego, że nic do ciebie nie czuje. Porozmawiaj z nim po prostu, powiedz mu co czujesz, że jest ci źle w aktualnej sytuacji. Że jeśli mu na tobie zależy to niech się określi, co do ciebie czuje, szczerze niech powie co myśli i czuje. Powiedz, że powoli cię traci, bo odnosisz wrażenie, że czego innego oczekujecie od waszej relacjo. No, porozmawiaj z nim.

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Rozmawialiśmy o tym dużo. Najpierw powiedział, że się zastanawia, czy ze mną być, potem, że nie pasujemy do siebie i że on pasuje do mojej przyjaciółki. Po jakimś czasie stwierdził, że jednak ja jestem do niego najbardziej podobna i jestem jedyną osobą, której ufa. A jak się pokłóciliśmy to stwierdził, że nigdy ze mną nie będzie. Nie wiem, co robić w tej sytuacji.

  5. #5
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Pisałem to już chyba na tym forum, że nie tak dawno, bo w lutowe święto zakochanych/obłąkanych, w publicznej telewizji, nie kto inny jak sam profesor, chyba seksuologii, wypowiedział się, że
    człowiek nie jest istotą monogamiczną, co przejawia się natychmiast po napotkaniu potencjalnie atrakcyjniejszego partnera. Oraz, że tak zwana miłość trwa jakieś dwa, czasem trzy lata i jeśli po tym czasie nie pojawi się ktoś atrakcyjniejszy, a osiągalny to dopiero po pięciu ma miejsce coś takiego jak poczucie szczęścia przy drugiej osobie. Takie tłumaczenie mnie przekonuje, choć oczywiście nie mam sposobności sprawdzić. I żal z tego powodu, a nawet zawiść, albo złość.

    Przyjaciel, albo może... idzie tam gdzie łatwiej. Czemu zakładać, że kogoś w młodym wieku interesuje stały związek, a nie tylko seks - w świecie, w którym afirmowanymi wartościami są wolność jednostki i indywidualizm.
    Ja nie wiem co to znaczy przyjaciel - jestem na to za prymitywny. I nie nadrobię tego, bo najwyraźniej nie chcę. Nie rozwinąłem się pod względem fizycznym, a więc i intelektualnym. Zatem także moralnym - proszę wspaniałych pań. I z tym żyję, jak też już pisałem. Nie umiałem być przyjacielem, ani nie potrafię dla najbliższych, ani nikogo. Wszędzie widzę wrogów, tylko czasem kogoś podziwiam, mam taką refleksję, że ta osoba jest piękna - na obraz i podobieństwo wyższej istoty, może... nie umiem tego nazwać, ale to jest zwykłe pożądanie, tylko, czyli instynkt.
    Jakiś czas temu ciekawe definicje na temat instynktów na Wikpedii, ale nie chce mi się do tego wracać. ...A trafiłem na nie za jej sprawą. I co z tego? Nic. Jutro w związku z tym nic się nie wydarzy.

  6. #6
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    a czemu tak powiedział

    To jest chyba proste. Bo media rządzą. A współczesny indywidualista, afirmujący wolność jednostki, chce mieć wybór - zawsze, a nie niepewność... jutra? Czy w młodym wieku jutro jest tak samo ważne jak dziś? A wczoraj - dla mnie, nie skończy się nigdy.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 03-09-2016, 13:15
  2. Praca zmianowa i depresja a widzenie się z przyjacielem
    Przez Enamorado w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 10-13-2015, 10:20
  3. Trudne relacje z teściami
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 08-23-2015, 21:34
  4. Objawy trudne do zdiagnozowania
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-14-2013, 20:14
  5. trudne dziecko
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum psychologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 01-17-2012, 17:36

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249