Mam 185 cm, 79 kg wagi, 22 lata chcę utrzymywać wagę, robiąc rzeźbę.

Ćwiczę obwodowo poniedziałek, środę, piątek.
Biegam jednym tempem bez przerwy wtorek, czwartek, sobota.

Ćwiczyłem najpierw trening, potem bieganie, teraz staram się to robić na odwrót, czyli:

Zacząłem biegać od miesiąca, robię w zależności koło 6,5 - 8 km dziennie, w czasie godzina - godzina i 15 minut.

Następnie rozpoczynam trening obwodowy, na każdą część ciała, 4 duże serie, czyli 4 serie na każdą partię w kolejności (brzuch, barki, triceps, klatka, przedramię, brzuch, biceps, plecy).

Koło 2,5h dziennie na to 'tracę'.

Dieta:

Rano staram się zjeść w zależności twarożek z ciemnym pieczywem, bądź 3 jaja na miękko. Potem jakiś jogurt z owocami, bądź płatkami owsianymi. Koło 13 - 14, jem obiad, wiadomo ryż z ważywami (jakaś surówka) z mięsem. Koło 16 - 17 2 obiad - jajecznica, bądź ryba z pieczywem. I koło 19 ostatni posiłek, w zależności, albo owoce, albo serek, albo chleb z pomidorem.

Piję dużo wody, czystej, nic kolorowego, jedynie izotoniki. Zażywam witaminy.

Moje pytania:

1) Czy gdzieś popełniam błąd? Bo ćwiczę intensywnie 6 dni w tygodniu, od początku roku. Nie jem słodyczy w ogóle, jak jem to do południa. Nie pije alkoholu od pół roku i nie palę. A rezultaty są małe, rzeźba się robi, ale z dolnych partii brzucha cięzko mi zbić, mam nadmiar skóry na brzuchu właśnie pod pępkiem i nie mogę temu podołać.

2) Czy picie izotoników - dodatkowe węglowodany - jest złe? Podczas np. treningu albo biegania?

3) Jak często powinienem ćwiczyć? Czy należy to łączyć czy oddzielać te treningi?

4) Biorę Rutinacea max + Vigor. Słyszałem że nie dobrze dostarczać organizmowi witamin 100% zapotrzebowania dziennego, bo sie odzwyczai na np. pobieranie wartości odżywczych z owoców.