Witam, od nastolatki borykam się z trądzikiem, najpierw wiadomo - okres dorastania i burza hormonów. W wieku 16-17 lat zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne przepisane przez mojego ginekologa, głównie w celu poprawienia kondycji twarzy i unormowania cyklu miesiączkowego. Efekty- piękna twarz, co bardzo mnie zadowalało. Jednak po 3 latach odstawiłam tabletki i z czasem czar prysł. Grudki, wągry, ropne wielkie krostki. Na twarzy, plecach czasem dekolcie. Zaczęłam jeździć do dermatologa, maści i tabletki nie pomogły więc zwątpiłam i odpuściłam sobie. Przyzwyczaiłam się do tego jaka jest moja cera- nie było aż tak źle jak kiedyś. Stosowałam (i dalej stosuję Effaclar duo + i ance derm). Stwierdziłam, że skoro tabletki anty mi pomogły to problem leży w moich hormonach i zrobiłam badania hormonalne. Ginekolog powiedział ze mam za wysoką prolaktyne i coś tam nie tak z testosteronem Przypisał leki - niby było lepiej ale leki sie skończyły i znowu bum. Ostatnio moja twarz przechodzi samą siebie, najpierw na czole a teraz na policzkach, linii żuchwy mam grudki wielkie bolące, czasami nie do wyduszenia które siedzą sobie i mnie męczą ponad tydzien czasu. Bolą, swędzą. Na szyi też się pojawiają i w okolicach uszu. W dodatku zauważyłam ostatnio że mam straszne upławy, po prostu leje sie ze mnie jakbym sikała a to zwykły śluz. Włosy wypadają mi garściami a paznokcie rozdwajają. W dodatku mam dośc ciemne owłosnie, na nogach czy rękach. Depilacje nóg muszę robić praktycznie codziennie.
Nie wiem juz co mam robic, nie chce się leczyć na własną rękę, nie wiem czy mam się wybrac do endokrynologa czy ginekologa, jakie badania zrobić. Wiem, ze na pewno odpuszczę dermatologa bo to kasa wyrzucona w błoto. Wspomnę również że mam skłonność do(o ile tak to mozna nazwać) do zespołu policystycznych jajników oraz kilka lat temu miałam wymrażaną nadżerkę.( problemy ginekologiczne to u mnie rodzinne). Jak myślicie czy to trądzik hormonalny czy się myle. Wiem, ze napisałam to wszystko tak chaotycznie ale juz nie mam siły do walki ze swoim organizmem. Dodam, że nie chcę juz wracac do tabletek antykoncepcyjnych. Proszę doradźcie do mam zrobić. W razie pytać piszcie na wszystkie odpowiem. Z góry dziekuje