Witam,
Postaram się streścić wyniki moich badań i dolegliwości. Mam 28 lat. Nigdy nie rodziłam. Od ok. 6 lat dokuczają mi bóle podbrzusza z prawej strony promieniujące do nogi o zmiennym nasileniu (przed owu i miesiączką silniejsze). 3 lata temu byłam na laparoskopii (w opisie zabiegu napisano: zrosty jelita cienkiego do jamy brzusznej na długości aż do naczyń biodrowych). Pół roku po laparo ból ustał. Pół roku temu robiłam USG wyszła torbiel 3,6cm. Tydzień temu lekarz potwierdził obecność torbieli o gęstej treści 2,5x3,6cm. Zrobiłam badanie ROMA (CA125 46; HE4 52; wsk. ROMA 8,8%. Ostatnio odczuwam silniejsze bóle podbrzusza (uczucie ciągnięcia, pieczenia przy jajniku + dolegliwości jelitowe: wzdęcia, zaparcia, przelewanie). Czy to może być rak / endometrioza czy jeszcze coś innego? Laparoskopia na NFZ możliwa jest dopiero za 4 miesiące :/ Czy może jednak nie powinnam czekać i udać się do onkologa? Proszę o pomoc, te dolegliwości są tak dokuczliwe, że utrudniają mi normalne funkcjonowanie.