Mam pytanie, jak bardzo niebezpieczne dla zdrowia chorego pacjenta (bardzo chore serce) jest nalozenie maski tlenowej i rownoczesne niepodlaczenie tlenu. Czym mogla poskutkowac dokladnie taka sytuacja. Czy mozliwe jest niedotlenienie? Jak dlugo pacjent musialby przebywac w takiej sytuacji aby doszlo do zmian w organizmie.
Oczywiscie sytuacja miala miejsce, natomiast lekarze probuja wmowic, ze to nie mialo zadnego znaczenia.
Pacjent zmarl.