Witam, w październiku 2013 ważyłem 75 kg przy 178. Od tamtego momentu przytyłem do końca stycznia do 85 kg. Nie zmieniałem diety ani trybu życia. Ostatnio jeszcze przytyłem do 87.5 kg i tak jakby wytwarzam więcej gazów.. Staram się ćwiczyć żeby schudnąć (W styczniu muszę zmieścić się w garnitur kupiony rok temu) ale to nic nie daje. Mam dni że jestem dosłownie wykończony, jestem śpiacy i odechciewa mi się wszystkiego, nawet z myśleniem już czasami nie nadążam. Bardziej się też pocę i włosy przetłuszczają mi się 2 razy szybciej niż zwykle, tak samo pojawiła się wysypka na rękach, coś ala malutkie pryszcze. Nie jest to normalne u mnie. Co może być tego przyczyną? Czytałem że ponoć coś z tarczycą.