Kochani, potrzebuje opini i moze naprowadzenia w sprawie choroby mojej tesciowej. Sprawa jest dosc pilna gdyz choroba bardzo postepuje.
Na swieta 2016 siostra mojej zony przyjechala do polski z 1.5 rocznym dzieckiem obydwoje z bardzo mocna grypa. Mama (70) jak to zwykle bywa latala kolo nich i wygladalo ze przesilila noge. Prawa noga zciemniala po czym koler troche odbuscil ale czucie nie powrocilo- okolice lydki i nadstopie. Wiec szybko lekarz, sprawdzone miesnie, zyly- wszystko ok. Naurolog nic nie znalazl ale wyslal do szpitala a tam diagnoza; POLINEUROPATIA czuciowo ruchowa. Wyslali ja do domu ale po kilku dniach prawie cala noga bez czucia i ruchu(prawa). Nastepny dzien 3 palce prawej reki bez czucia i ruchu. Wiec dzien pozniej neurolog- wyslal ja do szpitala (oczywiscie nie specjalnie chcial)- to bylo wczoraj. Dzisiaj prawie cala prawa polowa bez czucia i ruchu. Szukam co to moze byc bo jak wiecie zanim w szpitalu sie obudza to nie bedzie co ratowac!!! Macie moze jakies pamysly?