witam choruje na nerwice i przyjmuje Lexapro 10mg. od jakiegoś czasu mam dziwne wrazenie jak by w lewym uchu siedziała mi mucha i raz na jakiś czas czas ( 5 - 10 razy ) daje znać o swoim istnieniu. Miałęm robiony rezonans magnetyczny głowy i niby wszystko ok. czuje to tak jakby jakieś ciśnienie towarzyszyło temu dziwnemu odczuciu mojej "bzyczącej muchy". Codziennie rano mam mniejszą źrenice w lewym oku. Byłem takżę u laryngologa ale on nic nie stwierdził, byłem u okulisty i też wszystko ok. na co dzień mieszkam w UK i mam ograniczony dostęp do specjalistów z przyczyny bariery językowej. Proszę o jakąś poradę co dalej mam