Witam. Mam 20 lat i od kilku miesięcy dolega mi szum w głowie, pulsowanie przy wstawaniu i to co mi przeszkadza najbardziej to brak koncentracji, pamięci i możliwości skupienia się, osłabienie wzroku. Do 16 roku życia przeżywałem bardzo stresujące dla mnie sytuacje w rodzinie (alkoholizm) i myślę że to może mieć wpływ w pewnym stopniu na mój obecny stan zdrowia. Nie mogę się uspokoić i praktycznie cały dzień muszę ruszać nogą lub chodzić w kółko, stukać palcami i tak dalej. Mam tiki nerwowe o różnym nasileniu i w różnej formie np. kręcenie nadgarstkami, ruchy głową, wzruszanie ramionami. Nie mogę w tym momencie sobie przypomnieć czy kiedyś miałem podobne problemy (chodzi o szumy i brak koncentracji bo tiki zaczęły się w szkole podstawowej). Kilka lat temu byłem u neurologa dziecięcego i od tamtego czasu brałem lek o nazwie Rispolpet. Lekarz pierwszego kontaktu nie chce mi już przepisywać tego leku. Martwi mnie że może być to jakaś poważna choroba głowy. Dwa tygodnie temu byłem u laryngologa bo myślałem że to coś powiązanego z uchem ale te szumy występują równomiernie a leki od laryngologa nie pomagają. Ostatnio bardzo przeszkadzają mi wysokie dźwięki i ogólnie hałas ale myślę że to może być spowodowane głośnym słuchaniem muzyki w słuchawkach. Czasem mam takie natrętne myśli że sam się ich boje. Ciśnienie krwi mam w normie. W najbliższych dniach mam umówioną wizytę u specjalisty neurologa. Bardzo proszę o wypowiedź specjalistów. W tej chwili nie nadaję się do życia bo nie mogę wykonywać najprostszych czynności.