(z gory prosze wybaczyc brak polskich znakow)

Witam.
Na imie mi Maciej i mam 25lat.
Chcialbym uzyskac pomoc na mase nurtujacych mnie rzeczy.
Zaczne od zasypiania.
Zaczelo sie od bezdechow do ,ktorych zdazylem sie przyzwyczaic ,a po jakims czasie minely(usypialem na boku). Jeszcze w trakcie trwania bezdechow zaczely sie zawroty glowy tak nasilajace sie ,ze musze otwierac oczy. Potem boje sie zasnac, slysze swoje serce i obawiam sie jego zatrzymania. Jestem palaczem e-papierosa i wyczytalem ,ze moze to byc skutek zatrucia nikotyna. Staram sie ograniczac jak i rowniez zmniejszylem poziom nikotyny do minimalnego 8mg w liquidzie. Ostatniego czasu doszly do tego szumy w uszach. W czasie dnia i calym zgielku nie odczuwam ich jednak podczas zasypiania jest tragicznie razem z zawrotami glowy ,ktore podczas przed snu stawiaja mnie na nogi jak po kawie.

Pracuje w call centre. Wydaje mi sie ,ze mam nerwice(chyba od zawsze) pewnie przez trudne dziecinstwo, ale nie o tym. No i hipohondria(?). Jesli nie marskosc watroby , to serce, nie serce, tarczyca ,nadcisnienie , guz mozgu, rak krtani, odma(odme zamoistna akurat mialem), no i codziennie jest cos nowego(zalezy co wyczytam). Aktualnie na fali mam guza mozgu przez ,ktory pojawily sie zawroty i szumy dlatego znalazlem sie na tym forum. Nie mam jednak nudnosci, a kiedy jestem senny usnac nie moge i sie mecze.
Szumy zaczely dokuczac zaledwie pare dni temu.
Zawroty glowy od paru miesiecy ,chyba odkad zaczalem korzystac z e-papierosa.
Korzystalem z najmocniejszych liquidow 16mg no i jak maly kot z nieumiarkowaniem jedzenia tak ja ''ciupalem'' tego papieroska caly czas.

Codziennie mysle o smierci co jest meczace i staram sie ja zaakceptowac i przestac o niej myslec ,ale wraca.
Zona mowi mi ,ze niestety sobie wmawiam ,a jedyne co potrzebuje to ruchu i lepszej diety.

Teraz dieta i nadcisnienie.
Pielegniarka powiedziala ,ze cisnienie mam podwyzszone ,zebym zaczal jesc wiecej warzyw.

Jadalem tlusto ,a przez ostatnie dwa lata sporo smieciowego jedzenia , teraz chce to naprawic o ile nie jest za pozno. Zaczalem rowniez cwiczyc i biegac. Nie przygotowuje sie ,a juz zaczalem - ze strachu.

Przeswietlenie pluc(klatki piersiowej) mialem okolo 4 m-cy temu i powiedziano mi ,ze wszystko w porzadku.
Okolo dwa miesiace temu robilem usg jamy brzusznej(marskosc watroby przeciez mialem i czulem dyskomfort).
Pani lekarz powiedziala ,ze sliczna watroba i cala reszta ,ale sporo gazow w jelitach - to przez antybiotyki ,ktore bralem przez 3tygodnie. Mialem infekcje na policzku kiedy pryszcza podskornego wycisnalem,a na noc posmarowalem mascia ichtiulowa i slabo to wyszlo ,ale smarujac mascia ''larosz pose'' od zony juz prawie zeszlo bylo na moim policzku 4miesiace.

No wiec wracajac do meritum. Szumy i zawroty glowy podczas zasypiania , pracuje na call centre i czy to guz mozgu?

Probowalem dzisiaj wydmuchac sobie uszy zatykajac nos i uszy ale przewiewu nie ma, powietrze sie zatrzymuje. Zakupie krople do uszu bo uszy czyscic uwielbiam ,az do bolu.

Nadal pozostaja zawroty glowy. Nikotyna czy guz ?


Rozpisalem sie bo chcialem ,zeby Panstwo zrozumieli pozycje w jakiej aktualnie sie znajduje. Za dwa miesiace bede w polsce i po zrobie sobie te wszystkie badania na krew, tarczyce,miazdzyce mozg,serce i inne.

Na chwile obecna potrzebuje Panstwa pomocy i opinii.

Dziekuje
Maciej