Witam serdecznie, mam 47 lat i w styczniu wyszły mi w MR zmiany demielizacyjne w mózgu. Oczywiście wstępna diagnoza to SM. Miałam jednak pobierany płyn mózgowo- rdzeniowy i nie wykazało w nim prążków. Nie jest to również borelioza. Wczoraj odebrałam wynik z badania MR kręgów szyjnych i oprócz zmian zwyrodnieniowych, uciskających lewą stronę, zmian demielizacyjnych nie uwidoczniono. Rdzeń kręgowy również bez jakichkolwiek zmian. Mam pytania... Czy ktoś się z tym spotkał ? Czy istnieje jakaś inna diagnoza ? Czy ktoś zna chorobę, która w ten sposób postępuje. Dodam również, że 8 lat temu miałam również wykonany MR głowy i wyszły mi zmiany demielizacyjne naczyniopochodne. Bardzo proszę o diagnozę.