Witam. Od jakiegoś tygodnia, może dwóch mam problemy z jedzeniem. Od rana strasznie mnie mdli dlatego mało jem. Tak mnie mdli że czasami nie mogę się ruszyć z miejsca i wszystko idzie mi do gardła. W zasadzie to nie wiem o co chodzi bo jem może jeden posiłem w ciągu dnia i na dodatek lekki, o ile wogóle jem. Staram się nie jeść aby nie wymiotować. Tylko raz jak do tej poty zdarzyło mi się wymiotować. Po porannej herbacie. O co tu może chodzić? Czy to bulimia czy coś innego?