Witam!
Chciałabym przedstawić swój problem, który nie pozwala mi normalnie funkcjonować.. Od dłuższego czasu, właściwie od paru lat dokucza mi uporczywe swędzenie głowy. Czuję jakby *coś* mi po niej wędrowało.. Jest to bardzo dziwne uczucie ;( zdarza się dzień, że nie odczuwam nic. Czasami jednak odczuwam to tak jakby coś biegło mi z jednego końca głowy na drugi a czasem jest to uporczywe swędzenie w jednym miejscu po którym potrafię się silnie drapać a swędzenie trwa nadal ;( Dodatkowo odczuwam z lewej strony głowy dziwne *stukanie* nie mogę tego porównać z odczuciem które powstaje przy pulsowaniu żyłki, jeśli miałabym to zobrazować mam wrażenie, jakbym miała dziurę w głowie przez którą wydostaje się powietrze.. wiem, że to brzmi jak abstrakcja. Jednak ta dolegliwość nie pozwala mi normalnie funkcjonować ;( dodam, że ten dźwięk słyszę tylko w tym jednym miejscu i nie odczuwam przy tym żadnego bólu itp. Byłam z tym problemem u lekarza rodzinnego, u dermatologa każdy patrzy na mnie dziwnie ;( lekarz dermatolog po obejrzeniu głowy stwierdził, że jest ona czysta, występuje tylko łupież. Myślałam, że jest to problem natury psychicznej, że występuje tylko wtedy kiedy się np. denerwuję ale tak nie jest. Odczuwam to również podczas snu, potrafię się przez to obudzić. Chodzę do fryzjera on też nie zauważył na mojej głowie żadnych zmian, farbowanie też nie nasila tych dolegliwości. Błagam o pomoc nie wiem do kogo mam się z tym udać żeby potraktowano mi poważnie!! nie wiem co mi jest ;( czy wizyta u trychologa może być przydatna w takiej sytuacji? proszę o jakąś wskazówkę nie wiem co mi jest i jak mam to traktować to mi nie daje spokoju.. ;(