Witam.
Od 2 lat mam świąd skóry, Początkowo świąd występował u okolic ud, potem go "rozdrapywalem" i się rozprzestrzenił. Swędzenie jest punktowe, i jak sie podrapie to za 5 sekund znowu w innym miejscu występuje. Występuję już na całym ciele, a jak patrze w miejsce gdzie mnie swędzi to nic tam nie widać. Byłem już u 3 dermatologów i leczyli mnie przeciwświerzbowo, nikt nawet mnie na badania nie chciał wysłać i odnoszę takie wrażenie jakby nie byli zainteresowani leczeniem mnie. Jedynie lekarz rodzinny robił mi badania kału, moczu i krwi -> wyniki wyszły dobre.Dopiero jak poszedłem prywatnie miałem robione testy skórne i wyszedł mi nikiel i kobalt jako alergia + inne badanie krwi (Helicobacter pyroli czy jakoś tak) . Mój lokator z którym mieszkam również się już zaczął drapać i jakoś nie wydaje mi się, że alergią się odemnie zaraził (wiem, że to okropne jeśli kogoś zaraziłem, ale ja również się od kogoś zaraziłem). W dodatku pani dermatolog stwierdziła, że mam łojotok skóry. Biorę już tabletki od kilku dni i nie widzę żadnej poprawy. Boję się, że już nigdy tego nie wyleczę. W dodatku zaczęło mnie już w uszach swędzieć i przez to chyba nawabiłem się wady słuchu (szumy uszne). Jednak znowu będąc u pani laryngolog stwierdziła, że "jestem zdrowy". Bywały już chwile, że załamałem się psychicznie - budziłem się w nocy bo szumiło strasznie, uszy bolały. Biorę teraz Aknenormin oraz Amertil. Nie mogę znaleźć tej choroby "łojotok skóry" w internecie jest jedynie: "łojotokowe zapalenie skóry" czy jest to to samo? CZĘŚĆ objawów się zgadza ale nie wszystkie. Boję się, że już nigdy tego nie wyleczę. W dodatku moja dziewczyna drzemała, ze mną pod kołdrą i jak wróciła do domu to też. się zaczęła drapać. To okropne, bo ona już się przestała drapać a ja dalej nie! Pewnie jakiś dobry doktor wyleczył ją przedwcześnie, a nie tak jak mnie w stylu: "swędzi pana, to ma pan tabletke od swędzenia". Zapytałbym się jej chętnie jak to wyleczyła, ale nie chcę się jej przyznawać do swojej choroby bo to wstyd.
Wydałem, już masę pieniędzy na wizyty dermatologiczne i różne pseudoleki które w żaden sposób mi nie pomagały tylko łagodziły objawy. W sumię to już się trochę przyzwyczaiłem do tego swędzenia, ale poczułbym ogromną ulgę gdyby już nie swędziało.
Proszę o jakieś odpowiedzi już brakuje mi sił.