witam. mam 20 lat i od 5ciu miesięsy mam problem ze skórą. polega on na tym że nie mam ani wysypki ani nic, po prostu swędzi mnie skóra. od 5 miesięcy lekarze faszerują mnie lekiami, stosuję całą serię balsamów maści itd. obecnie znajduję się w ośrodku, gdzie ludzie są leczeni poprzez dietę, dzięki czemu pozbywamy się toksyn z organizmu, siedzę tu już dłuższy czas, a poza tym że mam zdrowsze włosy i paznokcie, nie polepszyło się nic... problem poega na tym, ze zrobiłam wszystkie przepisane mi i dostępne badania: krwi, moczu, itd. również miałam zrobioną gastroskopię..... oczywiście wszystkie wyniki są idealne i każdy mógłby mi ich pozazdrościć. w rodzinie nikt wcześniej nawet do 5 pokoleń wstecz nie przechodził takiej choroby. po tak długim czasie mam zmiany naskórne spowodowane drapaniem się. wszystko zaczęło się w lecie a teraz jest zima. boję się tego okresu gdy znów będzie cieplej ponieważ wstydzę się swojego ciała, a także reakcji na słońce. moja skóra zawsze była idealna, miałam ciemną karnację oraz aksamitną skórę... strasznie jest mi ciężko się przyzwyczaić do tego jak teraz wyglądam. opalenizny nie mam, naskórek zdrapany, a w dotyku czuć rany. nie wiem ile jeszcze będę potrafiła to znieść. dostałam skierowanie do szpitala, ale boję się znów przechodzić przez te wszystkie badania, leki mnie osłabiają, a mam na głowie studia, mieszkanie, pracę. odbyłam rozmowę z psychologiem i stwierdził że na pewno nie jest to choroba na podłożu psychicznym. jestem przerażona w tym momencie. wczoraj odbyłam rozmowę i tutejszą panią doktor, wspomniała coś na temat USG jamy brzusznej i nastraszyła mnie poważnymi chorobami oczywiście dając mi kolejny kwitek do szpitala. gdy następuje swędzenie, skóra jest czysta, po prostu swędzi tak że nie da się opamiętać. drapię się przez zen, a rany opornie się goją, niektóre nawet mam od początku. jak zacznę drapać się w jednym miejscu, to cała reszta ciała daje o sobie znać i wtedy jest najgorzej. chwilowo pomaga siedzenie w wannie pęłnej zimnej wody. po zaprzestaniu drapania, skóra jest czerwona, czasem wyskakują drobniutka i bardzo rzadka wysypka i tylko w miejscu gdzie naprawdę pożądnie się zadrapię. najsilniejsze swędzenie odczuwam pod kolanami, gdzie nie mam żadnych zmian. gdy z naciskiem przejadę po ręce czuć, że w środku mam grudkowatą powierzchnię, natomiast znajomi ma pod skórą "gładko". czy ktokolwiek jest w stanie mi pomóc? proszę was o pomoc, chcę mieć to już za sobą.
Edi
email: edil@op.pl - proszę podzielcie się swoim doświadczeniem i jak można się wyleczyć