Jestem w 11 tygodniu ciąży i od trzech dni zaczął mnie męczyć suchy kaszel. Byłam wczoraj u lekarza bo nie chcę brac żadnych leków na wlasną rękę. Lekarz zalecił inhalacje. Moze pomogą, ale chciałabym zapytac się czy ktoś na forum byl w podobnej sytuacji i jak sobie z nią poradził? Czy nie było żadnych komplikacji do porodu? Dziekuje za odpowiedź.