Witam.
Mam 17 lat i jestem w miarę dobrze zbudowanym chłopakiem. Martwi mnie jednak, że przed biciem się zawsze przez jakieś 10-15 minut potrafię drżeć całym ciałem i nie mogę tego opanować chyba że trzymam się czegoś z całej siły co i tak nie pomaga w 100%. Wiem że to brzmi głupio. Nie przyszedłem tu, żebyście mnie oceniali. Potrzebuję pomocy bo to drżenie uniemożliwia mi często wiele rzeczy a głównie sprawne poruszanie się obronę jak i atak. Były już 4 takie sytuacje i zawsze gdy wiedziałem, że do nich dojdzie, to potrafiłem drżeć jak chihuahua nie mogąc się opanować przez dobre 10 minut. Problem jest w tym, że nie odczuwam żadnego strachu. Nie boję się, że będzie mnie bolało ani że coś mi się stanie. Czy to może być adrenalina? Przy niczym innym tak nie mam. Czuję raczej stres, zadowolenie i podekscytowanie, ale nic innego tak na mnie nie działa jak wieść o tym, że za chwilę będę się bił. Nie wiem w czym leży problem. Boję się iść do lekarza, bo co mu powiem? "Zawsze przed biciem się trzęsę się i to nie ze strachu"? Proszę o pomoc ponieważ bardzo utrudnia mi to życie i ciągle się tym martwię.