Witam,mam powazny problem,mambardzo duzo zepsutych zębow/poza przednimi/to chyba kazdy.Do tego nie mam od 5 u gory po jednej stronie i od 6 po drugiej stronie/zła diagnoza stomatologa i wyrywanie pod narkoza/Jestem przerazona,mam dopiero 34 lata.Prosze mi powiedziec czy jest jakis sposob np.głupi Jaś zeby moc sobie zrobic zeby.Tak bardzo boje sie dentysty ze na sama mysl prawie mdleje.Drugie pytanie-czy jest inna mozliwosc niz proteza wyciagana,zeby uzupelnic brakujace zeby??Nie chce zadnej protezy,chcialabym jakas inna metode.Pozdrawiam serdecznie