+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 31 do 39 z 39

Temat: Strach przed niezaśnieciem? Fobia?

  1. #31
    stalker 8
    Guest
    Mój wczorajszy wpis. Ktoś o mnie pamięta, przypominacie co mnie czeka - że już widzę, że sprawność intelektualna niżej, że brak energii.
    To też za moje zachowanie na ostatnio jeszcze innym forum, gdzie znowu próbowałem się pocieszyć, zaznaczyć swoją obecność w towarzystwie.
    → medyczka.pl/nerwica-drgawki-63392#post190475

    Lubię forum medyczka.pl, brak słów, jestem wdzięczny.

    Cytat Napisal pomoc24 Zobacz post
    TERAZ MASZ WYBOR!!!

    Tylko u nas oryginalne zestawy!!!!
    STALY KONTAKT TELEFONICZNY
    Wybór - to miała Nastja Strzelecka, w książce Wiktora Suworowa o tym tytule, miała zostać wyszkolona przez wywiad radziecki i zostać 'królową Hiszpanii' - obiecywano jej to.
    No, piękna pani doktor z poradni sm w Rzeszowie, rozsierdziła się jak powiedziałem, że chcę się uczyć ruskiego - że w takim razie jej mąż uczy się Hiszpańskiego. A ja mam sobie jechać do Tarnowa, to tam mi zoperują szyjny.

    → Wiktor Gridin Rapsodia Cygańska (wykończyła go wóda i romanse) → youtube.com/watch?v=RGiF8gTT_U0

    Mam do niej termin na październik, trzeba jakoś dożyć.

    Wyboru Suworowa nie czytałem, czytałem Kontrolę, w której Nastję zakatowało w lesie Czeka/Nkwd. Ale najpierw ugryzła jednego przez but, aż zawył. Nastja była bardzo inteligentna i skakała też ze spadochronem, a pozwoliła się przelecieć jednemu przystojnemu prowokatorowi-agentowi, podczas symulowanej tajnej misji na ćwiczeniach.

    Pomoc24 - Ty rozumiesz, że w Polsce ludzie, tak jak mi powiedziała ostatnio ta pani doktor, wybierają co innego?
    Wolą żyć nie ukradkiem.
    I nie mam się co łudzić, że mogę być nie na pokaz, gardzić tym, że oni żyją na pokaz - mają schludne życie, a ja żyję po Cygańsku, jak zauważyła cudnej urody pani doktor, ale oczywiście z uśmiechem nie powiedziała tego w ten sposób. Ale tak - padło słowo: Wybór.

    Jak przekroczy się tą granicę, to już nie pomoże ani terapia w Mińsku Mazowieckim, ani żadna, można brać farmaceutyki, a potem zmieniać na następny, bo z tego co już widziałem o nich w internecie - każdy przestaje działać i trzeba zmienić - jak człowiek nie może ze sobą wytrzymać.

    Trzy wioski od mojej wioski, Ziobro i Jurek z Gowinem, pobudowali zakład pracy za drutem kolczastym i dowożą tam więźniów na zarobek, żeby mieli pieniążki jak wyjdą. Okropnie wygląda ten drut. Przypomnę z YOUTube:

    Rozwój mózgu a PRZEGRYW Nie wiem, ale się dowiem!
    Opublikowany 27 lis 2018
    → youtube.com/watch?v=yeYgLAMricA

    I drugie:
    https://www.youtube.com/watch?v=WA4L8Md8eWQ youtube.com/watch?v=cmgQSmnhHkQ
    Jak działa status społeczny? Nie wiem, ale się dowiem!
    Opublikowany 24 gru 2018
    - Jest tam o tym czemu musi być margines społeczny, po co jest wyłapywany przez strażników.

    Oba już tu linkowałem, pamiętacie?

    →youtube.com/watch?v=WA4L8Md8eWQ
    Baby Elephant rescued... viewed with Alan Tours while on Safari at the Addo Elephant National Park.
    91 041 153 wyświetlenia
    Słoniątko zbłaźniło się na lekcji WF-u i postanowiło zostać Krisem Kasperskim na Dobrych Programach, ale z braku znajomości angielskiego, nie dało rady się nauczyć Linuxa, no i wysiadł mu od stwardnienia rozsianego Hipokamp, to se durnie zaczeło tłumaczyć, że to od pracy z nieodpowiednimi ludźmi.

    →dobreprogramy.pl/Dementor/Kris-Kaspersky-najbardziej-uprzejmy-haker-naszych-czasow,84748.html

    To czym by się tu zająć... - pomyślało słoniątko, może modelarstwem papierowym... Nie - to już było i kojarzy się z wojskiem, czyli źle, bo ono się do wojska nie nadawało - bało (od domu daleko odjechać i w ogóle ze słabym kręgosłupem, rwą kulszową).
    No to może nauką ruskiego - to jego się będą samce alfa wtedy bały, jakie ono mądre jest i zabawne chwilami.

    Ale - Wetulani, z Krakowa, mówił, że Słoń, to w gruncie "straszna ślepuga jest" - no fakt: czuje już że przy SM wysiadają oczy - ruszają się tak i tracą ostrość chwilami, zwłaszcza jak zmęczony, np. wieczorami.
    → przegladokulistyczny.pl/zmiany_okulistyczne_w_przebiegu_stwardnienia_rozsi anego2

    O czym też mi przypominacie, w dziale okulistycznym:
    → medyczka.pl/blyski-w-oku-i-utrata-49587#post190467

    To znaczy, ktokolwiek, że mi się tak wydaje, bo mam taką skłonność psychotyczną, żeby tak myśleć, że liczę na cud i w ogóle - nadzieja umiera ostatnia.

    No nie NO tak
    Ktoś z moderatorów na medyczka.pl poprawił link do filmiku o statusie społecznym tak, że działa - jak nie można tu na forum przecież wstawiać linków...
    Czyli - podniosło mi tu status, aż się uśmiechnąłem.

    Gdzie obie moje tutaj panie psycholog - z Krakowa i Wrocławia? (Nie wymawiam ich imion). Proszę o pomoc, bo się gubię.

  2. #32
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Nie podniósł mi się tu status, raczej ktoś chciał sprawdzić sprowokować mnie?, odkopano naraz ileś tematów na forum z moim udziałem, nie wiedzieć czemu akurat w tym ktoś zamieścił swoją kontrowersyjną reklamę. Ale to forum traktuję jako miejsce sugestii do mojego stanu zdrowia, co wynika z mojej skłonności, że widzę to czego nie ma w tym co ktoś napisze, albo - jak w tym wątku? tylko wklei swój tekst reklamowy. Po co się pcham w takie miejsca, bo mam skłonność też do kontrowersyjnych wypowiedzi medyczka.pl/makijaz-permanentny-warszawa-8531/2#post190680 są jeszcze inne fora medyczne, gdzie można się też nie mało dowiedzieć o sobie, ale ja mam nawyki z tego które mnie tu naprowadziło, jak pisałem nawet o tym tutaj, że gdzieś około początku dwa tysiące jedenastego, ale wtedy nie zwracałem uwagi co się tu dzieje, tak jak większość normalnych ludzi. Ktoś mi napisał na priv, tam, prawie wprost, że jest śledzenie, a nawet wyklikałem w google strony-narzędzia, gdzie można sprawdzić gdzie kto chodził po internecie i zrobiła się u mnie taka lekka paranoja i z tym funkcjonuję i mogę powiedzieć, że już mam to gdzieś co kto o mnie uważa w internecie, na forach gdzie byłem. Jeszcze raz powiem dziś, że nie warto robić niczego ryzykownego, żeby się od razu po tym dręczyć, albo po czasie jak się człowiek więcej o sobie zrozumie, albo o innych ludziach z którymi miał lub ma kontakt, bo to o to chodzi jak się też to wyobrażenie o ludziach zmienia, to jest banalne że tak jest, tylko ja głupi nie wiedziałem, że lepiej niektórych rzeczy nie widzieć, nie wiedzieć, myślę, że sporo osób tak właśnie działa i mają się dobrze; mają swój świat, swoich znajomych, robią to co się sprawdza, a ja głupi szukałem wrażeń, w internecie, bo w życiu to nic nie wiem co ani gdzie, a tu się mądrzę co znalazłem na Youtubie i inyych tym pouczam? Po co! Bo się boję, że mi coś zrobią, albo chciałbym mieć kogoś zaufanego. Boję się, że mnie choroba i tak położy do łóżka, a lekarze i inni ludzie to wiedzą, albo chociaż i tak mają gdzieś, a czasem czuję się tak słabo jak dziś przed osiemnastą (teraz jest dwudziesta, ale forum przestawia godziny moich wpisów, kara), i tak można lata przeleżeć zanim się umrze, no i jak tu się nie dręczyć; i nie wiem czym się zająć, żeby się tego nie bać, to niby dotykam tematów tabu tutaj i gdzie nie wlezę (drugie forum, trzecie), no głupi, a ludzi to wnerwia i mnie wtedy zgnoją. Niepewność jutra, nic nie mam i ten status niski, to jak prosiłem post wyżej o pomoc, to tak naprawdę, nie że kpiłem, że mi nikt nie pomoże, a i tak nie pomoże, fora nie są od pomocy, internet jest raczej do pokazywania swoich zasobów i statusu - też jest o tym na kanale "nie wiem ale się dowiem" → youtube.com/watch?v=Naw4Gn3EONA Dlaczego ludzie kłamią? Nie wiem, ale się dowiem! Opublikowany 5 mar 2019; tak że tyle i spokój, chyba temat zakończony, jak ktoś odgrzebie to się nie odzywam.

  3. #33
    Nie zarejestrowany
    Guest
    → medyczka.pl/bole-galki-ocznej-glowy-oraz-63826#post190686
    Tak więc ta (i druga, wcześniej) panie doktor, powiedziały ostatnio to samo, że zanik nerwów wzrokowych to w tej chorobie z wiekiem, demielinizacja i atrofia nerwów wzrokowych i tych od mięśni oczu, których oczywiście nazwy już nie pamiętam.
    A nie śpi się z powodu... - dzięki medyczka.pl natrafiłem też, jednak dopiero ostatnio - spłaszczenia rytmu dobowego w tej chorobie, tzn. wysiadają hormony, bo szyszynka, nadnercza, to i depresyjność jest. A inny dokument pdf, wspomina, że to właśnie typowe u pacjentów z tak umiejscowionymi zmianami jak u mnie w opisie badania. Opis zaś podaje jedynie różnice względem poprzedniego, do samych płytek nikt nie zagląda, także Zus. ;] Tak dla Waszej wiadomości: Można wykonać badanie na silniejszym aparacie, w większych miastach, ale też pozostaje kwestia szczegółowości opisu żeby wiedzieć dla siebie.

  4. #34
    Ida56
    Guest
    A czym dokładnie spowodowane jest te strach przed niezaśnięciem? Bo nie rozumiem? Jak czegos nie doczytałam to przepraszam. Nic innego nie pomoże jak: wizyta u neurologa. albo też wizyta na konsultacji psychologicznej w jakims ośrodku. Z mojej strony polecam pscyhologiczne Sens w Mińsku Mazowieckim jak jestes gdzieś tam z okolic.

  5. #35
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Strach...
    → youtube.com/watch?v=xB6KI1MPhr0&feature=youtu.be&t=365
    kagda Boćkowski rassmotrieł w panoramie razwiernutuju k nim basznju "pantery", było uże pozdno szto-libo priedprinjat', pytatsja ujti s linii ognia ili wystrielit' na opierieżjenje. On daże nie uspieł ispugatsja ili padumat' o nieminujemoj smierti, kagda mieżdu jego "tridcat'czetwiorkoj" i "pantieroj" niedożydanno zatormoził T-70.
    Wystrieł razworotił basznju sowietskogo ljokkogo tanka, no Boćkowski połucził dragocennyje siekundy, sztoby wyrwat'sja w pierjod i wsadit' snarjad w bort "pantiery",
    zatiem, dla wiernosti, jeszczjo odin, poka nad nej nie zakłubiłsia czjornyj dym.
    Za pogibszych druziej, za jedwa znakomych parniej, pożertwowawszych żiznju w "sjemdjesjatkie" dla jego spacjenija, za wsjech!
    → pl.wikipedia.org/wiki/Ciało_migdałowate
    odpowiada ono za generację negatywnych emocji, agresji oraz reakcje obronne, ponieważ pobudza układ współczulny. Odgrywa ważną rolę w przetwarzaniu informacji w sferze kontaktów międzyludzkich, o czym świadczy fakt, że objętość ciała migdałowatego u ludzi jest pozytywnie skorelowana z wielkością sieci społecznej
    W książce, którą czytam obecnie, jest to mniej więcej nazwane w ten sposób, że owo "ustrojstwo" w mózgu zajmuje się zapamiętywaniem strachu na tle kontaktów międzyludzkich.


    To dzięki forum medyczka, ktokolwiek tutaj zaczął ze mną, skądkolwiek przyszedł, abym się zainteresował... dotąd za mało. Ale obiecuję to zmienić, zacznę się uczyć o tym, nie będę zaniedbywał tej wiedzy.

    Jeśli chodzi o samopoczucie to w ostatnich tygodniach czuję się trochę źle, słabo, nie daję rady czytać, chodzę i czuję się trochę jak pijany. Wczoraj rano położyłem się na podłodze na brzuchu i tak przeleżałem ponad dwie godziny, bo brak sił na cokolwiek innego. Myślę, że przepisywanie bajek po rusku nasila moje dolegliwości. Ale i też dołek z powodu tego co jest w książkach, które ostatnio zakupiłem - że nie dam rady tego zrealizować.

    Polecam dziś wieczorem współczesną bajkę, kreskówkę → youtube.com/watch?v=jEQvhO3QCDg
    Три Богатыря и Шамаханская Царица (мультфильм)
    30 780 048 wyświetleń
    O pięknej carycy, która chciała być wiecznie młoda i rzucała czar na każdego kto na nią spojrzy. Ale tri-bogatyria uratowali - Władimira-Sołnyszko. ☀️

  6. #36
    stalker 8
    Guest
    Stąd: → medyczka.pl/borelioza-czy-moze-cos-innego-63456/2#post191009
    I książka:
    Marco Magrini - Mózg Podręcznik Użytkownika -- Uproszczona instrukcja obsługi najbardziej skomplikowanej maszyny na świecie. Można tam znaleźć informację, że po rozstaniu to tak dwa lata i neuroprzekaźniki wracają jako tako do normy, czyli niestety nie całkiem. To tak odnośnie oczarowania wyglądem.
    → youtube.com/watch?v=NaDvyQwPrFM
    Dlaczego tu jesteś i czemu to oglądasz?
    117 317 wyświetleń
    Na jakieś 12-14 godzin czytania. Czcionka szeryfowa, duże litery, rysunki poglądowe, tablice, przejrzysty układ. Zebranie tego co jest na stronie Włodzisława Ducha. - Lepiej zacząć od tej książki niż od jego strony:
    w w w.is.umk.pl/~duch/indexpl.html, na którą zresztą nie zaglądam, właśnie dlatego, że ciężko to ogarnąć.

    Teraz tak - fragment książki, o ciałach migdałowatych:
    Choć dwa ciała migdałowate, graniczące z obu stron z płatami skroniowymi, pracują i zapamiętują w tandemie, wydają się mieć także pewne skłonności osobiste. To prawe jest skupione na strachu i wrażeniach negatywnych (co można sprawdzić, stymulując je elektrycznie), podczas gdy lewe jest bardziej otwarte na uczucia pozytywnie i prawdopodobnie powiązane z układem nagrody.
    Każde z ciał migdałowatych odbiera informacje od neuronów odpowiadających za wzrok? węch? słuch i ból, po czym odsyła rozkazy do aparatu ruchu i układu krążenia [...].
    Ciała migdałowate - które zawdzięczają swoją nazwę kształtowi podobnemu do migdała - zajmują się także wspomnieniami epizodów strachu? w tym odpowiednimi odruchami warunkowymi [>80]. Mysz, której je usunięto, nie ma najmniejszego zamiaru czmychać na widok kota. Ponadto ciała migdałowate biorą udział w procesie konsolidacji pamięci długotrwałej [>86].
    Niemniej dzięki nowym technologiom do "fotografowania" mózgu [>284] okazuje się, że nieprawidłowe funkcjonowanie ciał migdałowatych - z powodów genetycznych lub opóźnień w przewodnictwie nerwowym [czyżby u mnie? : ] ] - może wiązać się ze stanami lękowymi, autyzmem, depresją i zespołem stresu pourazowego [>242]. Ostatnio z tych przypadków pokazuje, że trauma spowodowana wojną czy gwałtem może w krótkim czasie fizycznie zmienić ciała migdałowate.
    Jest to też prawdopodobnie najbardziej dymofriczna płciowo struktura mózgowa, to znaczy taka, która najsilniej odróżnia mózg męski od żeńskiego.
    No bo ja jestem wsiokiem, pół-analfabetą, ale takie opisy jak bój Boćkowskiego to miałem w szóstej klasie w lekturach z żółtym tygrysem, czyli wychowałem się na nich. Jak widać książka tłumaczy słowo 'dymorfizm', żebym też wiedział.
    I hipokampy to też myślałem do poprzedniego tygodnia, że jest jeden a nie dwa - bo tak było podpisywane na rysunkach w internecie. A to właśnie tam w stwardnieniu rozsianym ubywa neuronów. A ja nie prowadzę londyńskiej taksówki - o o czym też jest w książce. I nie czuję się na siłach i z moją nauką rosyjskiego, a wcześniej angielskiego - nie daję rady i mi nie idzie.
    Ok?

    A teraz - co jeszcze jest w książce, a czego nie ma:

    W rozdziale 'Słuch' - już nie mam siły cytować, czuję się słabo, bo przestałem ostatnio ćwiczyć na macie:

    Wspólne wykonywanie muzyki to dopamina, czyli nagroda, a raczej jej obietnica
    - jak spotkanie z piękną panią doktor? ...Ale ja się boję do nie jechać znowu.
    ...A oprócz tego - oksytocyna - link:
    → youtube.com/watch?v=HXrdezEoYpg
    Три танкиста(2012, live)
    10 767 wyświetleń


    Czyli hormon przywiązania.
    No i tak się zastanawiam, że w Cerkwii nie ma organów. I nie grają Bacha jak w Niemczech.
    → youtube.com/watch?v=Zy4arMQ7zeo

    To do Klingenthal jadą czołgiści w filmie "T-34", z 2018 "na 100-lecie krasnoj armii".


    Jeśli zaś chodzi o temat, który ktoś niby-przypadkiem teraz odkopał o Boreliozie, gdzie dałem ten link:
    → youtube.com/watch?v=UcB-Gg7zk1g
    Inwalidzi wojenni
    IrytujacyHistoryk
    Opublikowany 11 gru 2018

    i co się działo z inwalidami po 1945 w ZSRR,

    to zdaje się rok temu w dziale ginekologicznym, pisałem o Ilii Muromcu, ale też o tym jaki przekaz o niepełnosprawności i stosunku do istot żywych, płynie z ruskiej tradycji ludowej. - "Nie ubiwaj mienia, ja tiebie prigożus'", albo "parszywyj żerebionok bojczeje drugich koniej", aczkolwiek samo kalectwo tam też, zauważono, że implikuje wredność.

    No i jeśli chodzi o tę "sieć społeczną", żeby się nie bać - to można grać w World of Tanks, np. na smartfonie, którego nie mam. Ja bym tego nie umiał zainstalować nawet. Ja grałem w Panzer Gereral 2 i spiraconą trójkę, ale to jest tylko w pojedynkę. Gry również pomagają na hipokamp-y.
    Z for w internecie jestem powyrzucany, choć pamiętany.
    Boli mnie kręgosłup (spięty kark i Th, ale już i Ls, bo się nie ruszam). Zmęczenie; i wezmę Tizanor, który na parę godzin daje w tym ulgę (Sirdalud na ostrzejsze stany, ale/bo - jest droższy). Koncentracja, żeby poczytać bardzo kiepska, a kawy jak pisał Synapsa, która działa korzystnie na barierę krew-mózg (a tego nie pisał), przy tyzanidynie nie bardzo można.

    → youtube.com/watch?v=iselUBiHSn8 - Как Cygan niemieckij tank ugnał, kak tri tanka KW-1 rzabili niemieckuju rotu.
    ...Przypomina się inna książka Suworowa - "Specnaz", jak tam takich żołnierzy rekrutowano; co do książek Kontrola i Wybór, to pomieszałem jak zginęła Nastja, bo nie pamiętam po latach.


    Z czytania tego wszystkiego o mózgu i w ogóle robienia czegokolwiek, bo na siłę, niewiele dla mnie wyniknie - brak mi bystrości, wyobraźni jak już raz pisałem, że powiedział Antony Hopkins w filmie Lekcja Przetrwania. ...i lepkość myślenia, koniec wpisu. Dziękuję wszystkim.

    W kreskówce "Tri Bogatyria" koń Aloszy Popowicza - też akurat jest kupiony od Cyganów
    → youtube.com/watch?v=8vPQKM5UOJU
    Алеша Попович и Тугарин Змей (мультфильм)
    27 867 594 wyświetlenia

    , bo nie mogli z nim wytrzymać - za gadatliwość.

  7. #37
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Jeszcze raz. W trakcie pisania moderatorzy mają dostęp do tego co użytkownik forum robi, ale mogą też dostawiać swoje trzy grosze i po dłuższym czasie, dopisać mu coś. A takie książki - z tłumaczeniem co znaczy słowo "dymorfizm", dla jakiej klienteli są pisane.
    W zasadzie wywalone w błoto pieniądze. Błoto. Zajmowanie się czymś na siłę, jaki to mądry jestem. A na innych forach mnie nie lubią, bo im nawredziłem i spadnie sprzedaż, więc wiedząc, że siedzę raptem na kilku stronach w internecie, sprawdzam co kto gdzieś napisze.....ależ jestem zmęczony jednak.
    A pani doktor neurolog, ale nie ta wyjazdowa, tylko ta, która praktycznie wystawia mnie za drzwi, jak przyjdę - no ile? - raz na dwa lata, bo nie mam po co; mówi, że takie czytanki, to są akademickie wywody. A tu moderacja może tak zrobić, że samych literówek będę wyglądał na Dałna. Z tych odkryć neurobiologii, neuropsychologii - nic dla mnie nie wynika, bo że orzechy, albo ryby warto jeść to wszędzie piszą i gadają. Zabijanie czasu. Książki i chwalenie się nimi to młody wiek. W starszym to ludzie chwalą się tym co materialnie zdobyli,
    a nie tym na co można zagadać dziewczynę, że się jest rokującym społecznie - a i tak odejdzie bo ma prawo. Mam przyklepany wyrok - stwardnienie rozsiane, zaburzenia psychiczne, zzsk, ogólnie marny wygląd, wiek, pochodzenie społeczne, życiorys i co jeszcze. Wiedza o oksytocynie - a kogo to obchodzi? Tych co śpiewają? Warto ich naśladować? A kogo mogę naśladować - chory i nie młody? Do czego dążyć, co mogą robić zdrowi? Wymądrzać się? Nie mając dokąd pójść, ani sił, siedzieć w domu. Tam dalej też coś jest o tym, ale nie chce mi się drugi raz czytać. Tabletkę już wziąłem; i spać. Ileż więcej energii nawet rok temu, a to było jak mnie sponiewierała choroba przecież, ale liczyłem że to minie. A teraz... każdy kontakt z ludźmi to porażka. I cios za odzywanie się - no to tutaj przypomnienie, to za inne forum przecież, tam żebym był cicho. Jeszcze raz. W trakcie pisania moderatorzy mają dostęp do tego co użytkownik forum robi, ale mogą też dostawiać swoje trzy grosze i po dłuższym czasie, dopisać mu coś. A takie książki - z tłumaczeniem co znaczy słowo "dymorfizm", dla jakiej klienteli są pisane.
    W zasadzie wywalone w błoto pieniądze. Błoto. Zajmowanie się czymś na siłę, jaki to mądry jestem. A na innych forach mnie nie lubią, bo im nawredziłem i spadnie sprzedaż, więc wiedząc, że siedzę raptem na kilku stronach w internecie, sprawdzam co kto gdzieś napisze.....ależ jestem zmęczony jednak.
    A pani doktor neurolog, ale nie ta wyjazdowa, tylko ta, która praktycznie wystawia mnie za drzwi, jak przyjdę - no ile? - raz na dwa lata, bo nie mam po co; mówi, że takie czytanki, to są akademickie wywody. A tu moderacja może tak zrobić, że samych literówek będę wyglądał na Dałna. Z tych odkryć neurobiologii, neuropsychologii - nic dla mnie nie wynika, bo że orzechy, albo ryby warto jeść to wszędzie piszą i gadają. Zabijanie czasu. Książki i chwalenie się nimi to młody wiek. W starszym to ludzie chwalą się tym co materialnie zdobyli,
    a nie tym na co można zagadać dziewczynę, że się jest rokującym społecznie - a i tak odejdzie bo ma prawo. Mam przyklepany wyrok - stwardnienie rozsiane, zaburzenia psychiczne, zzsk, ogólnie marny wygląd, wiek, pochodzenie społeczne, życiorys i co jeszcze. Wiedza o oksytocynie - a kogo to obchodzi? Tych co śpiewają? Warto ich naśladować? A kogo mogę naśladować - chory i nie młody? Do czego dążyć, co mogą robić zdrowi? Wymądrzać się? Nie mając dokąd pójść, ani sił, siedzieć w domu. Tam dalej też coś jest o tym, ale nie chce mi się drugi raz czytać. Tabletkę już wziąłem; i spać. Ileż więcej energii nawet rok temu, a to było jak mnie sponiewierała choroba przecież, ale liczyłem że to minie. A teraz... każdy kontakt z ludźmi to porażka. I cios za odzywanie się - no to tutaj przypomnienie, to za inne forum przecież, tam żebym był cicho. Jeszcze raz. W trakcie pisania moderatorzy mają dostęp do tego co użytkownik forum robi, ale mogą też dostawiać swoje trzy grosze i po dłuższym czasie, dopisać mu coś. A takie książki - z tłumaczeniem co znaczy słowo "dymorfizm", dla jakiej klienteli są pisane.
    W zasadzie wywalone w błoto pieniądze. Błoto. Zajmowanie się czymś na siłę, jaki to mądry jestem. A na innych forach mnie nie lubią, bo im nawredziłem i spadnie sprzedaż, więc wiedząc, że siedzę raptem na kilku stronach w internecie, sprawdzam co kto gdzieś napisze.....ależ jestem zmęczony jednak.
    A pani doktor neurolog, ale nie ta wyjazdowa, tylko ta, która praktycznie wystawia mnie za drzwi, jak przyjdę - no ile? - raz na dwa lata, bo nie mam po co; mówi, że takie czytanki, to są akademickie wywody. A tu moderacja może tak zrobić, że samych literówek będę wyglądał na Dałna. Z tych odkryć neurobiologii, neuropsychologii - nic dla mnie nie wynika, bo że orzechy, albo ryby warto jeść to wszędzie piszą i gadają. Zabijanie czasu. Książki i chwalenie się nimi to młody wiek. W starszym to ludzie chwalą się tym co materialnie zdobyli,
    a nie tym na co można zagadać dziewczynę, że się jest rokującym społecznie - a i tak odejdzie bo ma prawo. Mam przyklepany wyrok - stwardnienie rozsiane, zaburzenia psychiczne, zzsk, ogólnie marny wygląd, wiek, pochodzenie społeczne, życiorys i co jeszcze. Wiedza o oksytocynie - a kogo to obchodzi? Tych co śpiewają? Warto ich naśladować? A kogo mogę naśladować - chory i nie młody? Do czego dążyć, co mogą robić zdrowi? Wymądrzać się? Nie mając dokąd pójść, ani sił, siedzieć w domu. Tam dalej też coś jest o tym, ale nie chce mi się drugi raz czytać. Tabletkę już wziąłem; i spać. Ileż więcej energii nawet rok temu, a to było jak mnie sponiewierała choroba przecież, ale liczyłem że to minie. A teraz... każdy kontakt z ludźmi to porażka. I cios za odzywanie się - no to tutaj przypomnienie, to za inne forum przecież, tam żebym był cicho. Jeszcze raz. W trakcie pisania moderatorzy mają dostęp do tego co użytkownik forum robi, ale mogą też dostawiać swoje trzy grosze i po dłuższym czasie, dopisać mu coś. A takie książki - z tłumaczeniem co znaczy słowo "dymorfizm", dla jakiej klienteli są pisane.
    W zasadzie wywalone w błoto pieniądze. Błoto. Zajmowanie się czymś na siłę, jaki to mądry jestem. A na innych forach mnie nie lubią, bo im nawredziłem i spadnie sprzedaż, więc wiedząc, że siedzę raptem na kilku stronach w internecie, sprawdzam co kto gdzieś napisze.....ależ jestem zmęczony jednak.
    A pani doktor neurolog, ale nie ta wyjazdowa, tylko ta, która praktycznie wystawia mnie za drzwi, jak przyjdę - no ile? - raz na dwa lata, bo nie mam po co; mówi, że takie czytanki, to są akademickie wywody. A tu moderacja może tak zrobić, że samych literówek będę wyglądał na Dałna. Z tych odkryć neurobiologii, neuropsychologii - nic dla mnie nie wynika, bo że orzechy, albo ryby warto jeść to wszędzie piszą i gadają. Zabijanie czasu. Książki i chwalenie się nimi to młody wiek. W starszym to ludzie chwalą się tym co materialnie zdobyli,
    a nie tym na co można zagadać dziewczynę, że się jest rokującym społecznie - a i tak odejdzie bo ma prawo. Mam przyklepany wyrok - stwardnienie rozsiane, zaburzenia psychiczne, zzsk, ogólnie marny wygląd, wiek, pochodzenie społeczne, życiorys i co jeszcze. Wiedza o oksytocynie - a kogo to obchodzi? Tych co śpiewają? Warto ich naśladować? A kogo mogę naśladować - chory i nie młody? Do czego dążyć, co mogą robić zdrowi? Wymądrzać się? Nie mając dokąd pójść, ani sił, siedzieć w domu. Tam dalej też coś jest o tym, ale nie chce mi się drugi raz czytać. Tabletkę już wziąłem; i spać. Ileż więcej energii nawet rok temu, a to było jak mnie sponiewierała choroba przecież, ale liczyłem że to minie. A teraz... każdy kontakt z ludźmi to porażka. I cios za odzywanie się - no to tutaj przypomnienie, to za inne forum przecież, tam żebym był cicho. Jeszcze raz. W trakcie pisania moderatorzy mają dostęp do tego co użytkownik forum robi, ale mogą też dostawiać swoje trzy grosze i po dłuższym czasie, dopisać mu coś. A takie książki - z tłumaczeniem co znaczy słowo "dymorfizm", dla jakiej klienteli są pisane.
    W zasadzie wywalone w błoto pieniądze. Błoto. Zajmowanie się czymś na siłę, jaki to mądry jestem. A na innych forach mnie nie lubią, bo im nawredziłem i spadnie sprzedaż, więc wiedząc, że siedzę raptem na kilku stronach w internecie, sprawdzam co kto gdzieś napisze.....ależ jestem zmęczony jednak.
    A pani doktor neurolog, ale nie ta wyjazdowa, tylko ta, która praktycznie wystawia mnie za drzwi, jak przyjdę - no ile? - raz na dwa lata, bo nie mam po co; mówi, że takie czytanki, to są akademickie wywody. A tu moderacja może tak zrobić, że samych literówek będę wyglądał na Dałna. Z tych odkryć neurobiologii, neuropsychologii - nic dla mnie nie wynika, bo że orzechy, albo ryby warto jeść to wszędzie piszą i gadają. Zabijanie czasu. Książki i chwalenie się nimi to młody wiek. W starszym to ludzie chwalą się tym co materialnie zdobyli,
    a nie tym na co można zagadać dziewczynę, że się jest rokującym społecznie - a i tak odejdzie bo ma prawo. Mam przyklepany wyrok - stwardnienie rozsiane, zaburzenia psychiczne, zzsk, ogólnie marny wygląd, wiek, pochodzenie społeczne, życiorys i co jeszcze. Wiedza o oksytocynie - a kogo to obchodzi? Tych co śpiewają? Warto ich naśladować? A kogo mogę naśladować - chory i nie młody? Do czego dążyć, co mogą robić zdrowi? Wymądrzać się? Nie mając dokąd pójść, ani sił, siedzieć w domu. Tam dalej też coś jest o tym, ale nie chce mi się drugi raz czytać. Tabletkę już wziąłem; i spać. Ileż więcej energii nawet rok temu, a to było jak mnie sponiewierała choroba przecież, ale liczyłem że to minie.

  8. #38
    stalker 8
    Guest

    zbanowany

    → picdeer.com/marlenamastykarz

    → heuristic.pl/blog/e-marketing/Bialy-kolor-w-marketingu-i-reklamie-analiza-i-przyklady-zastosowania;489.html
    Autor: Marlena Mastykarz
    Jest tam też trochę słów, których na moim poziomie nie znam, bo nie używam między takimi ludźmi jak przebywam (gdzie - w domu?) -

    No takie nieodparte skojarzenie z filmem z mojego dzieciństwa.
    → youtube.com/watch?v=4YXz_q7a3-Y&feature=youtu.be&t=5206
    GRZESZNY ŻYWOT FRANCISZKA BUŁY cały film

    Myślę, że ona na forum akordeonistów sama przylazła, tak jak już pisałem, szukała sobie pewnych ludzi do nie wiem czego.

    Natomiast była chętna do miziania mnie po karku i całowania, sama zaczęła, a potem do macania po gołych cyckach w hostelu Laguna w Rzeszowie,
    a wpierw w jej mieszkaniu w Krakowie,
    załatwiła tak, że koleżanki się zawinęły na czas jak tam przyjechałem, ale wtedy nie było macania, ani całowania, bo się obroniłem - tylko mnie jaja rozbolały - "blue balls" - wikipedia, też tego nie znałem w 2013

    To są te stany emocjonalne, o czym jest mowa w książce - to o czym raz tu napisała pani Psyholog BMW - których człowiek nie zna i nie wie co się dzieje, bo nie znał(em) tego wcześniej. A ona znała - skąd?
    Z elitarnego gimnazjum chyba.
    Także przepaść w poziomie materialnym. upwork.com/o/profiles/users/_~01afbf0be691e7ed9d/ - tak zarabia.

    A ja się pod jej wpływem zapisałem na kurs pt. "robotnik gospodarczy", z niepełnosprawnymi, w tym "umysłowo" po szkole specjalnej.
    A wcześniej pod batem nauczyłem się np. niektórych typów równań różniczkowych, bo wojsko... - a to się w życiu tak nie da - też jest w książce.
    A teraz co mi się wydaje?

    Taką wiedzę to ona miała w gimnazjum, albo tym technikum krajobrazu, gdzie chyba jak Witkacy (ich idoliszcze) - zwiała przed polskim systemem edukacji, a potem przyjęli ją na UJ< jak Grzegorza z Saonka, który zwiał z domu...
    Takie to miejsce ten UJ. I Kraków.

    Pisze ten Marko Magrini, że nie ma opcji... - że osiągnięcia materiale i intelektualne mogą mieć tylko ci, którzy są szczęśliwi. To oczywiście jego prywatna opinia - ale, jak myślicie?

    Rzecz w tym, że tamci, o których piszę, oni zajmują się - zajmuje ich to - poniżaniem tych, którzy tego co oni nigdy nie osiągną.
    Nikt mi nie kazał niedoukowi ulegać pokusie 20 latki - nazwała się Hella Berc. Natomiast tamci - z akordeonowego mieli okazję sobie popatrzeć - no nie będę kolejny raz pisał co się przez ten czas z komputerem działo, żebym widział, że patrzą.
    I nie wiedziałem - na ile jestem wtedy zdrowy, co mnie czeka, nadal nie wiem.

  9. #39
    stalker 8
    Guest
    Podpinam i ten temat:
    → medyczka.pl/opis-rezonansu-co-oznacza-63897#post191083

    Czyli sprawa wyjaśniona. YouTube podpowiada mi film na kanale Dawida Myśliwca: Uwaga naukowy bełkot - Trucizny na wyciągnięcie ręki.

    ...To gdzie mam jechać do tych psychologów?

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Podobne wątki

  1. Lęk przed codziennym niezaśnięciem? Fobia?
    Przez Gabin907 w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 02-12-2018, 22:52
  2. strach przed ciazą
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ginekologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 07-26-2015, 18:32
  3. Strach przed pracą
    Przez logner w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 10-17-2014, 20:57
  4. Strach przed dentystą
    Przez Ela_ w dziale Forum stomatologiczne
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 03-01-2014, 20:02
  5. Strach przed orgazmem...
    Przez isabel_iro w dziale Forum psychologiczne
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 04-09-2012, 15:26

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248