Na wf mój chłopak dostał piłką od siatkówki w małego palca od ręki . Stasznie mu napuchł < wuefista zbytnio nie zareagował > w czasie lekcji po wf, nauczycielka wysłała mojego chłopaka do przychodni ( mamy ją koło szkoły jakies 3 min drogi tak samo jak szpital ) Dziś ten palec jest "karmazynowo-fioletowy" i napuchnięy i boli.
<w dzień tego "wypadku"> Lekarz w przychodni powiedział ze to krwiak. Zapisał mu jakąś maść na F < nie pamietam jaką>
Ja jakoś nie wierze w to. Palec caaały jest brzydki i karmazynowo fioletowy, boje sie ze to moze być coś poważniejszego.Wiem czym sie moze skończyć źle leczona kontuzja. Sama mialam pare razy uraz kolan < robił sie krwiak , siniak , puchło> Ale bagatelizowałam. Altacet, woda z octem i samo zeszło. Ale jestem po paru operacjach na to kolano.

Czy należy iść z tym do SZPITALA np, na SOR albo na chirurgie?