Mam problem z kostkami. 2 tygodnie temu grałem w piłkę i w tym samym meczu zostałem kopnięty w obie kostki. Opuchlizna już z nich zeszła, mogę chodzić, ruszać się, pełny zakres ruchów kostki. ALE ból odczuwam gdy dotykam kostki po zewnętrznej stronie. Nie ma opuchlizny, krwiaków, żadnych zadrapań. Gdy dotykam kostki to ból jest taki jakby ktoś mi igły wbijał w kość. Nawet podczas kąpieli nie nie mogę tam się dotknąć. I taki mam problem z obiema kostkami. Różnica polega na tym że w lewej ból jest po zewnętrznej stronie kostki a w prawej po wewnętrznej. Co to może być?