Witam, mój kolega kilka dni temu chciał się powiesić, wisiał 6 min na sznurku, gdy go ścieli ze sznurka był cały blady i siny, wszystko się działo w poniedziałek, podłączyli go pod śpiączkę i w środę wieczorem odłączyli nie obudził się do dziś, więc lekarze postanowili jeszcze raz go podłączyć, czy jest jakaś szansa na wybudzenie się chłopaka ze śpiączki? Będzie mógł normalnie funkcjonować? I czy nie będzie tzw. roślinką ?


Jeśli nie ten dział to bardzo przepraszam, proszę o szybką odpowiedź :/