Witam
Na wstępie...
Mam nietypowy problem iż ok. 5 lat temu złamałem nogę (tydzień przed maturą) na boisku w dość skomplikowany sposób iż noga musiała być operowana. Dokładnie złamaniu uległa kość strzałkowa oraz coś w kostce dlatego od strony lewej (patrząc od góry na stopę) mam dwie śruby wkręcone dość sporych gabarytów natomiast od strony prawej mam płytkę i 6 śrub wzdłuż kości strzałkowej.
Zaznaczę że oddałem już dawno wszystkie dokumenty/zdjęcia rtg do szpitala, które były ich własnością, a uzyskałem już ubezpieczenie i przeszedłem już rehabilitacje.

Stąd tutaj rodzą się moje pytania.
Minęło już trochę czasu od złamania/ukończenia rehabilitacji. Na zabieg wyciągania śrub mogę się ZAPISAĆ już od bardzo dawna ale dopiero teraz mam czas to zrobić iż wcześniej miałem okres studiów i nie chciałem robić sobie przerwy.
Więc
1. Czy będę ponosił jakieś koszty ze względu na taki długi okres czasu od momentu operacji (zaznaczę że całość była na NFZ)
2. Jaki jest okres oczekiwania? (słyszałem że minimum 2 miesiące od zarejestrowania)

Oraz najważniejszy problem
Gram na perkusji i mam problem z z używaniem właśnie tej nogi za zestawem, a zaznaczę że problem mam od pół roku a wcześniej nic się nie działo (już ze śrubami). Czy jest to wina własnie tych śrub? czy problem leży po mojej stronie? (dieta, bieganie czy brak ruchu) iż noga się strasznie spina (bóle mięśnia piszczelowego oraz dyskomfort w poruszaniu kostką) natomiast z drogą nogą sprawną jest wszystko ok.

Z góry dziękuje za pomoc.