+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 14 z 14

Temat: Środek na samobójstwo

  1. #1
    Mateusz J.
    Guest

    Środek na samobójstwo

    Dzień dobry,

    chciałbym prosić o poradę w zakresie skutecznego leku/środka na samobójstwo. Myślałem o cyjanku potasu, do otrzymania przez internet w sklepie z odczynnikami, jednak z tego co się dowiadywałem, to powoduje on uduszenie - wolałbym się nie dusić. Najlepszym połączeniem byłaby jakaś mieszanka środków nasennych oraz coś na zatrzymanie akcji serca - tak, żeby powoli umrzeć we śnie. A to dlatego, że chciałbym zostać znaleziony w normalnym stanie - nie z powyginaną twarzą, "obsrany" itp. itd. - oczywiście w miarę możliwości "technicznych" (stąd odpada skok z wysokiego budynku). Ważne dla mnie jest, aby śmierć nastąpiła jak najszybciej - najbardziej boję się, że będę przez godzinę umierał w konwulsjach, ze świadomością śmierci w męczarniach. Pytanie, czy takie coś w ogóle jest dostępne na rynku, a jeżeli tak, to w jaki sposób najłatwiej to dostać. Proszę o poważne odpowiedzi - mogę nie odróżnić głupich żartów od normalnych odpowiedzi, a i tak już mam dosyć.

    Dziękuję

  2. #2
    stalker 8
    Guest
    Był podobny temat, o zwracaniu uwagi na siebie:
    → medyczka.pl/karetka-do-osoby-chorej-psychicznie-64178#post193072
    Tak pisałem tam:
    → skazki.rustih.ru/dobrynya-nikitich-i-zmej-gorynych-bylina

    Na Allegro masz: acesulfamK, chlorek patosu, kofeinę - wszystko było na forach, ale są też bardziej prostackie środki jak np. Ketonal + wódka aż pięknie wątroba. Nie ma szybkiej śmierci - najpewniejsze powiedzenie: Wikipedia → powieszenie. Jeszcze sobie przypomniałem samospalenie, ale nie już nie czyje, na znak protestu wobec komuny - było chyba na języku polskim w ogólniaku. Poproś psychiatrę o spowodowanie stresu, że masz to wpisane w papiery.

    Google translator takie coś: medyczka.pl/toeic-toefl-sat-gre-nebosh-64228 tłumaczy точно rewelacyjnie
    , a nie chce tłumaczyć rosyjskiego, udaje że nie potrafi, bo to język wroga - nawet w Lato z radiem już w nim nie czytają wiadomości, tylko po ukraińsku, angielsku i oczywiście niemiecku, o ile to cokolwiek znaczy.

    Chodzi o ten fragment: — Коли так, садись, Добрыня, на коня, поезжай на гору Сорочинскую, добывай мне любимую племянницу. А не добудешь Забавы Путятишны — прикажу тебе голову срубить.
    - Co tu pisałem:
    medyczka.pl/brak-zdolnosci-odczuwania-uczuc-63716#post193242
    Czemu walczyli w tamtym boju i zawsze. Natomiast jak ma postępować książę, żeby nie tracić za wielu ochotników, których ozłoci i będą żyć w paczotje pl.glosbe.com/ru/pl/почета - i to jest też motyw w innych bajkach. Oczywiście gdyby się nie udało - nie musiał wracać do księcia, do Kijewa (i tak by go znaleźli?).
    Można też powiedzieć, że pierwowzór tej postaci był wujem matki Władimira-Sołnyszko, gdyż jego plemię przegrało w klęsce -odpór Vikingom, którzy pod wodzą Ingwara Rurykowicza (Rorkisona - jest wszysko na Wikipedii, prosto znaleźć), męrza Olgi, która była pl.glosbe.com/ru/pl/свирепый] prawosławną, ale to później (oczywiście). Więc czy był zdrajcą? Czy kim? - Czy nie to jest właśnie ukazane, jako przykład postawy - точно bohatyrskiej. A Żmij: — Не отдам я Забаву Путятишну, я её сожру, и тебя сожру, и всех русских людей в полон возьму. "Nie oddam Zabawy Putjatiszny, ja ją sożru, i ciebie cożru i wsjech ruskich ludiej w niewolę wozmu." W każdym razie jednym z wojewodów, jak Sveneld (też opiekun?), ale nie w filmie Viking 2016. Atak Pieczyngów - dodaje, piszą w posłowiu do "Rusłana", że kolorytu - bo mogli by być Tatarzy, ale Puszkin dał właśnie Pieczyngów, którzy latają na tych koniach w kółko, jak się przyjrzysz, jak samoloty iŁ-2 szturmowik z rakietami niekierowanymi → youtube.com/watch?v=d0uXrZZnXlU → youtube.com/watch?v=KhDOsgX6g2M

  3. #3
    Mateusz J
    Guest
    Nie wiem, czy w chociażby dziesięciu procentach zrozumiałem Twoją wypowiedź, więc się upewnię - podajesz środki, które łatwo dostanę choćby na allegro, jednak przestrzegasz, że śmierć będzie bolesna. Szczególnie ketonal z wódą, jakieś zatarcie wątroby, to bardzo słabe rozwiązanie.
    Jeśli chodzi o powieszenie to jestem tak nieudany, że nie umiałbym zawiązać porządnej pętli, po prostu by mi się to nie udało, co w pewnym sensie jest jednym z powodów samobójstwa. Do tego boję się, że znaleziono by mnie spuchniętego i fioletowego, a moim celem jest zrobienie tego z jak największą klasą i jak najbardziej estetycznie.
    O co chodzi z tym rosyjskim to już nie mam zielonego pojęcia - czy chodziło o to, żeby popsuć mi głowę jeszcze bardziej?
    Tematu nie uważam za zamknięty, liczę na inne propozycje. Może ktoś by się też odniósł bezpośrednio do cyjanku - w jakim stopniu osiągnę pożądany efekt?

  4. #4
    stalker 8
    Guest
    ...Roriksona (czyli syna Ruryka), miało być - przypadkowy błąd, nie kpina.

    Nie umiera się od razu po cyjanku - raczej chodzi o brak odwrotu po przegryzieniu kapsułki. Konwulsje i miotanie się po podłodze, jak pamiętam z książki Ady Pietrowej o śmierci Hitlera, ale to... taka książka, z czasów poradzieckich, sensacyjna. I druga "Sobowtór" Hugh Thomasa.

    Jeśli chodzi o film z pieśnią/modlitwą: "Nie unywaj dusza moja" - ...Ty kogo poślosz chranit mjenia.
    Pokazywano kiedyś, ale to dawno, w tv, że Szwedzka klasa średnia miała organizowane w ramach terapii na depresję, wycieczki do Rosji, zobaczyć biedę.

    A dziś rano, też dość przypadkowo, żeby nie było jaki to ja mądry jestem:
    → pl.wikipedia.org/wiki/Gwardia_wareska
    Waregowie byli wierni bardziej pozycji cesarza, niż konkretnemu władcy. Gdy cesarz Nicefor II Fokas został zaatakowany, pośpieszyli mu na pomoc, jednak gdy dotarli na miejsce, był on już martwy. W tej sytuacji ogłosili oni jego zabójcę, Jana Tzimiskesa, nowym cesarzem. Żywego bronili by do upadłego, nie było jednak sensu mścić się za trupa. Mieli już nowego władcę.
    Taką postawę - Dobryni, z plemienia Drewlan - miałem na myśli. Ochotnika do walki z Gorynyczem - podpalaczem. I było gdzieś na YouTube, że "Wariag - eto nie nacjonalność, eto profjesija".
    W filmie Akwarium, albo książce, jest, że w Specnazie mają przy sobie zastrzyk, na który mówią "błoga śmierć" - albo dla siebie, albo dla kolegi.

  5. #5
    anetkab jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Jan 2019
    Postów
    44

    Lepiej odwiedź specjalistę.

  6. #6
    stalker 8
    Guest
    Według innej zaś wersji, to słabo-gramotny i lekkomyślny Alosza Popowicz powiedział, że widział jakoby Dobrynia nad Puczaj-Rzeką bratał się ze Żmijem Gorynyczem.
    Bo/Ale nie słyszał o czym tam ze sobą rozmawiali. Na co Władimir-Sołnyszko rzekł, że jeśli Dobrynia nie udowodni, że nie jest zdrajcą i nie wróci z Zabawą Putjatiszną, to wtedy właśnie będzie miał odrąbaną głowę.

  7. #7
    stalker 8
    Guest
    – Вот что, князь Красное Солнышко, был я вчера в чистом поле, видел у Пучай-реки Добрынюшку. Он со Змеем Горынычем побратался, назвал его братом меньшим. Ты пошли к Змею Добрынюшку. Он тебе любимую племянницу без бою у названого братца выпросит.
    Рассердился Владимир-князь:
    – Коли так, садись, Добрыня, на коня, поезжай на гору Сорочинскую, добывай мне любимую племянницу. Ане добудешь Забавы Путятишны – прикажу тебе голову срубить!

    Nie no to jest przecież z tej samej wersji, znowu mi się kelpki w głowie poprzestawiały,
    gdyż bolą mnie stawy i się boję. I oczy, spojówki. Aż długopis utrzymać boli, albo stawy w stopach, a ja muszę chodzić, bo co będzie z psem, a jak za dużo na nogi poćwiczyłem (to znaczy normalnie, izometrycznie, tyle ile powinno być), to aż nie miałem siły iść, zwłaszcza że to wieczorem. I śpi się gorzej, to znaczy tak samo jak przed tygodniem. I jednak nerw trójdzielny i językowo-gardłowy (po obu stronach). I to tak jest, że jak się za coś próbuję brać, to nie starcza mi sił, ślęczeć, ciężko myśli zebrać, odwykłem od uczenia się - nigdy nie umiałem, nie miałem dobrych nawyków i poziom podręczników mnie przerażał, a to już pisałem (wierzy się w to co się pisze), że to trzeba powoli do przodu - jednak trochę silniejszy niż na wiosnę; wysiada mi też kręgosłup lędźwiowy (lordoza) i proszę mi nie wpierać, że rehabilitanci za pieniądze - w życiu żadnym nie uwierzę, ani z Zusu. Ćwiczenia niby tylko izometryczne, a powodują, że nerw trójdzielny się odzywa, do tego ucho - tak piszę chaotycznie i wszystko na raz.
    I jeszcze chciałem powiedzieć, że nie wiedzieć czemu - Tugarina Zmiejewicza, w innej bajce (oczywiście nie pamiętam jakiej) - nazywają bohatyrem (tego z którym walczył Alosza). Czyli starczy, że był mocny i groźny, taka logika, pasuje do tej logiki co podałem wyżej?

    Jak patrzę na ten skrypt to niestety trochę rozpacz, że to tak jakby do geometrii wykreślnej, albo tych obrabiarek, albo: Leonid Kurmaz Podstawy Konstrukcji Maszyn Projektowanie, że świeży człowiek tego nie ugryzie i rozpacz, ale ten skrypt da się ugryźć, trzeba go po prostu jakoś przeczytać, zrobić; jest łatwiejszy, choć pracochłonny, dlatego trzeba ćwiczyć na macie i chodzić i coś zrobić żeby wytrzymać w chorobie, nawet jakby oczy latały, raz drugi, ile czasu na to trzeba, a ile zrobiłem dotąd, bo jednak zrobiłem i patrzę co chwila czy ona tam ciągle jest na tym couchsurfing. Век живи, век учись.

  8. #8
    stalker 8
    Guest
    Trochę zmęczenie i taki też będzie ten wpis. Allegro podpowiada, że Gospodarka Magazynowa byłaby lepsza. A nie Leonid Kurmaz (Charkowska Fabryka Parowozów - T-34, T-64, T-80). Profesor mówił, że jak do tego można podejść: 1. powiesić się, 2. popełnić samobójstwo w stylu japońskich samurajów, 3. przełamać to. Ale on wiedział też, że przy tak małej ilości godzin to i tak nie będzie i w ogóle dużo żartował i puścił chyba wszystkich (mnie na trzy na szynach). No i gdybym tam nie był to bym nie widział, a im chodziło o to, żeby młodzi ludzie właśnie widzieli - zwłaszcza, że nie mieli internetu jeszcze wtedy, tak? Natomiast, że nie wiedziałem co z tym dalej robić to niestety moja wina. Ale był to najlepszy czas w moim życiu, taki się teraz wydaje, a nie szkoła.
    Jak wejdziesz, samobójco, na kanał "Nie wiem ale się dowiem" na YouTube, to tam masz, to co już linkowałem: "Sambójstwa mężczyzn", "Dlaczego jesteś nieszczęśliwy"- to o homarach i serotoninie między samcami.
    A ja Ci powiem, że to jednak klikbajty i ściema.
    Gdyż sami, albo spuścili z tonu, albo nie wiedzą co robią, że to niby takie do dyskusji jest. Na przykładzie tych dwóch filmików (aż mi się nie chce ze zmęczenia linkować, nic dziś nie zrobiłem, zmęczenie). :

    → youtube.com/watch?v=ycA34VIGOwA
    Jak zwiększyć IQ?
    99 970 просмотров
    Jak zwiększyć IQ?
    99 970 просмотров


    No i to, właśnie:
    → youtube.com/watch?v=GyuwiUKWqPU
    Ameryka vs Polska
    72 680 просмотров
    Nie wiem, ale się dowiem!
    Опубликовано: 26 июл. 2019 г.


    NO przecież to bzdury są - w Polsce to jeszcze zanim powstała ta "Ameryka i wolność w USA", to nie było Murzynów z Kuklux Klanu, Dzikiego Zachodu, Pańszczyzny Greckiej, Anglikanizmu Henryka VIII (W. Drewniak, YouTube), Mormonów i Świadków Jehowych na kanale "7 Metrów Pod Ziemią". Oraz wojen secesyjnych - jednych z drugimi o to kto ma mieć więcej z powodu Purytanizmu.

    Tak, że to taka sama prawda, jak że książki u dzieci nie powiększają Aj-Qju, a Vetulani prawdę Ci powie.

    Jeszcze Ci, Samobójczy Kolego, taki link przydam - o mojej chorobie znaleziony, wyczerpujący opis:

    → medonet.pl/choroby-od-a-do-z/choroby-neurologiczne,stwardnienie-rozsiane---pierwsze-objawy--badania-i-rokowania,artykul,1696246.html

    Mocne, prawda?

    O tym, że mi się niewiele uda zrobić, że będzie jak będzie - już jest, ale no czego by się czepić, żeby się trochę pocieszyć? - No, piszę, mam ten skrypt trzyczęściowy z czytankami, są też filmiki po rusku na YouTube, także o medycynie i popularnonaukowe. Że tam milicja ostatnio bije ludzi, to owszem widziałem w wiadomościach. A angielski też jest przydatny i chciałbym się jeszcze kiedyś poduczyć go, żeby nie być tak całkiem aspołecznym. Albo proszę i to:
    → neuropsychologia.org/niezwykła-plastyczność-–-jak-czytanie-zmienia-mózg

    I tam też znajdziesz/znajdziecie, że dopamina jest potrzebna do neuroplastyczności (przywracania uszkodzonych przez sm funkcji, przez tworzenie połączeń między neuronami, tak?), więc jakby znowu ktoś mi proponował neuroleptyki, jak pedofilowi-mordercy, to mi pogorszy sm, ale oni mają gdzieś moje sm, bo co ja wnoszę do społeczeństwa, a mam jakie przecież skłonności - odchylenia od normy. Nieraz tu pisałem, że ośrodek "opiekuńczy" i zastrzyk raz na nie wiem ile (trzy tygodnie?, coś było w książce Dopamina Mózg Chce Więcej Naturalny Dopalacz), to może być moja przyszłość.

    Tak, że teraz co mam zrobić? Chyba dementować moje niedawne posty tutaj, gdzie polecałem ten kanał, chociaż coś tam prawdy jest.
    Natomiast jeszcze porównaj sobie co mówi dr Tomasz Witkowski, o inteligencji Makiavelicznej i akademickiej - czym on się zajmuje, zaryzykuję go teraz obrazić, że jest takim BonVivantem jak Kiedyś Nicze, albo Schopenhauer,
    a czym się zajmują takie umysły jak konstuktorzy maszyn - nie szukają poklasku, to mi przecież imponowało jak byłem całkiem młody. Choć później stwierdziłem, że się wywyższają i że nie chcę do takich ludzi.
    Tak samo jak do humanistów - co siedzą po urzędach, po socjologiach, ekonomiach, psycho-politologii. Też jestem opóźniony frajer ze wsi, bo nie znam ich dziedzin.
    I najlepiej jak siedzę w domu, to się najmniej boję, jakoś mi czas leci w dzień i jakbym nigdzie nie musiał chodzić do ludzi to bym odsypiał popołudniami, a pewnie nawet by mi się sen uregulował, ale to inna kwestia, nie do tego tematu. Pozdrawiam.

  9. #9
    stalker 8
    Guest
    Tak więc internet już jest. Wczoraj ci, od trojanów, którzy mnie pilnują - wyłączyli mi wieczorem, żebym się położył spać, skoro piszę że tak nie najlepiej śpię.
    Ale w sumie, oni mi nie szkodzą, znają mnie i pobłażają. Oczywiści mówiąc to co tu w tej chwili piszę u psychiatry dostałbym... to co piszę wyżej - i ciągle na tym forum przypominam 'jak jest'. No bo jest.

    I w pracy też coś dzisiaj, chyba za to, bo jak już wspominałem, domyślam się że mnie tu czytają, za moją hałaśliwość w internecie. No jak się sprawa tam, w tej pracy ze mną ułoży - wylecę, czy nie - to Wam napiszę.
    A forum medyczka.pl jest jakie jest, i też pisałem jak tu trafiłem. A przyzwyczajam się do miejsc i nie wiedzieć czemu ludzi, jak sobie uroję, że mogą mi pomóc, a tu przychodzą tacy. No przychodzą. I często - nie tylko mi się wydaje, ale takim dziwnym trafem tę pomoc mam. Znikąd inąd, a właśnie stąd - przydatną wiedzę o mojej chorobie, o tym czego głupiego nie robić, a co może pomóc, albo co przemyśleć. To ostatnie zwłaszcza z działu psychiatrycznego.
    W takim razie jeszcze raz proszę Was - i tamtych, którzy mnie pilnują, żebyście mnie nie zostawiali.
    Na przykład film w tym temacie:
    → medyczka.pl/czy-lekarze-w-mswia-maja-64289#post193575
    podlinkowałem jako 'Nie zarejestrowany', bo na jakim forum o nim przeczytałem - no ktoś mi go zasugerował. I to jest ok. Ten ktoś wiedział kiedy i tutaj - ktoś (stamtąd) też wiedział kiedy, przypomnieć mi o tym. Tak działa internet. Denerwuję się, ale wytrzymamy to.

    A teraz jeszcze o Ameryce, bez wygłupów, poprawnie po polsku:
    1. Wikipedia → hasło: kiła, choroba. I program nie leczenia, tylko obserwowania, zarażonych nią murzynów, ogólnie ludzi z marginesu społecznego, wtedy. Nic nie cytuję.
    2. Też Wikipedia, hasło: Henry Ford. I jego współpraca z Adolfem Hitlerem.
    I tak jak pisałem, że czytałem kilka książek Wołoszańskiego, jak Gering jeździł do USA załatwiać interesy i uczyć się jak jest w meksykańskich więzieniach - pod kątem budowy obozów koncentracyjnych, ale to opinia autora, prawdaż.

    I do tego poglądy Galtona, którego dr Witkowski poglądy podziela. I te marsze na ulicach, jak pisałem, z transparentami: "Nie mam prawa żyć bo nie umiem tego przeczytać" (pisałem - że ja obsługiwać smartfona). Projekty eugeniczne za prywatne pieniądze, jest na YouTube, od amerykańskiego biznesu - projekt ogromnej bazy danych... nie szukam żeby dać tutaj link, nie chce mi się.
    Natomiast dobrze mieć sojusznika militarnego, który jest dalej od takich a nie innych sąsiadów, a dysponuje wysoką technologią.
    Natomiast to jednak z wykładu krakowskiego profesora (Wetulaniego) domyśliłem się tego, czego nie mówi on wprost o działaniu leków neuroleptycznych (choć wiedziałem trochę już wcześniej). Zresztą pisałem o nim nie raz, a właśnie z tego forum zainteresowałem się tymi zagadnieniami, a więc trafiłem na niego - i to dobrze, pomogło mi to. Czyli jest pomocny.

    Jest to też jedyne miejsce gdzie mogę to moje urojone ruskie hobby uzewnętrzniać, że niby tak jest czasem zabawnie, bo w inny sposób sobą ludzi nie zainteresuję, bo czym? - kwękaniem że jestem chory? To nawet wiem (z książki Morrisa), że wnerwia nawet zwierzęta, dlatego chore zwierzę, z tych bardziej rozumnych, się chowa przed śmiercią, ale to też już pisałem.

    No i jak autor tematu tak pisze... Co mogę choćby małego osiągnąć, tak jak mi się trochę udawało wcześniej, w tych czasach jak czytałem Wołoszańskiego i trochę podobnych rzeczy. Myślę, że w tej mojej pracy - niby nic takiego dzisiaj, normalnie, ale jednak nieswojo się poczułem, a tam już była do mnie niechęć dawno za moje zachowanie. To może ja spytam jak oni to widzą. Renty chyba nie chcę, bo jak brać coś od ludzi i czułbym się też jak darmozjad, którym jestem w domu.
    Wróciłem zmęczony i zdenerwowany, nie do zabawy w język rosyjski i oglądanie YouTube (telekanał Zwiezda, albo Irytujący Historyk, i wiele innych).
    Jak to rozwiązać?
    A w ogóle to komisja ostatnio zabrała mi 5N, zostawili tylko 10N do niepełnosprawności, ale to bez różnicy, ale wiecie - ja to rozpamiętuję, że oni mi tak pokzali, żebym uważał gdzie jestem, że nie ma pobłażania, no i ciekawe czy wiedzą to czego im nie pokazałem a mam w papierach - i w internecie od doktora poz choćby, przecież też jest.
    Rzecz w tym, że nie tak bardzo mogę sobie chodzić, np. dziś trochę gorzej mi się do domu wracało, nogi, mimo że pisałem że tego lata jest trochę lepiej.
    A teraz szybko z psem, która już pisałem, że ma usunięte obie listwy mlekowe plus sterylizacja, nowotwór, a pani weterynarka powiedziała... że i tak ma to w sobie i że to ja dawałem antykoncepcję. Bo się znowu głupio zachowywałem przy niej.
    Tyle na dziś. Chciałem to napisać.

  10. #10
    stalker 8
    Guest
    Nie pozwala mi forum wpisać tutaj co mnie dziś smuci. A nic obraźliwego, ani kontrowersyjnego to nie jest. Po prostu wspominki jak obszerne dziedziny przypadkiem trafiłem studiować i... no takie.
    Już wnerwiam kogoś - i biały ekran tylko.
    Chciałbym sobie ulżyć pisząc ścianę tekstu, a to nie - forum nie jest od tego. Do psychiatry żebym sobie poszedł jak mi źle. Tam mi dadzą - na spanie i na wszystko.
    Albo po prostu może inny moderator siedzi, pewnie tak.
    Bo ta "pomoc" co piszę, że niby ją stąd dostaję... to tak naprawdę pognębienie a nie pomoc. Czytam o hormonach tarczycy w sm - i pojawia się w tym czasie tutaj temat, że ktoś ma podwyższone akurat te, które mogą wpływać na mielinę i stawy jeśli bolą.
    No i co z tego? Co mi to da, że to czytam - czy tamto. No właśnie może żebym widział, że nic !
    Tak jak kiedy byłem na tych studiach i siedziałem na nich jak na tureckim kazaniu, byle dalej od wojska.
    Każdy kiedyś umrze.

  11. #11
    stalker 8
    Guest
    Tak, mój pobyt na politechnice, to było coś w rodzaju - ostatnio tutaj w dziale psychiatrycznym - Truman Show. Udawanie.

    Na tym forum co innego ma być, a nie wylewanie żali życiowych, że się czuję zrobiony w konia, słaby, upośledzony, opóźniony umysłowo, z powodu wątłego zdrowia, że lękliwy i w ogóle.
    Zaś tutaj jeśli mam przychodzić się pożalić, to równie dobrze mogę na strony porno, prawda?

    Czyli już nie takie hop - weź się za książkę, ucz się czegoś, będziesz miał satysfakcję. Nie będziesz. Starczy że ktoś w pracy mnie sprowadzi do parteru i już się tu nie mądrzę.
    Takie jest życie, kto daje rady ten daje. I nie narzeka, tylko korzysta z niego.

    Albo inaczej:

    Kpiłem tutaj nie raz z "m jak miłość" - jak to inni mają, że mi to nie potrzebne, a tak naprawdę chciałbym żyć jak każdy zdrowy, no to teraz tym bardziej, żebym poczuł jak to jest - od pani moderatorki (Ani?), może od niej - że tym razem się tu nie wyżalę, jaki to ambitny byłem do politechniki... no przez ile? Tak naprawdę to chyba przez jakieś dwa miesiące, a jeszcze przypomnę jak mnie kręgosłup męczył.

    To jest chyba odpowiedź na wczorajsze moje pytanie 'jak to rozwiązać'. Forum medyczka mówi: wynoś się stąd, co nas to obchodzi.

  12. #12
    stalker 8
    Guest

    F.60

    szybko, prosto z pracy, żeby było widać jak forum ustawia mi godzinę (jedną do tyłu), że to ja piszę.

    Urwana żaluzja i słońce w oczy, niby nic takiego. Ale, że mam F.60 - nie wypieram się, to podejrzliwość, wrogość - nie udowodnię niczego nikomu i nie będzie litości,

    ale to już mój koniec kariery. Mam zamiar iść do wyższego przełożonego, prezesa, a to były wojskowy - i przyznać się do F.60. i w ogóle wszystkiego, czego tam nawet o mnie nie wiedzą. Piszę chaotycznie, ale żeby szybko.

    Żeby wszyscy wiedzieli, to będę się czuł bezpieczniejszy. Jakoś to będzie - zostanę w domu (koniec z pracą) i się uspokoję. Zapomniałem przedtem napisać, że do renty się nie kwalifikuję. Tyle, no to klik.

  13. #13
    stalker 8
    Guest
    A no to jeszcze tutaj:
    → facebook.com/BartekiWeronika/videos/527841274218723/?type=2&theater
    Weronika i Bartek -piękne umysły uwięzione w ciałach

    I na YouTube:
    → youtube.com/watch?v=7VS_WubjuX4
    Dzieci żołnierze
    IrytujacyHistoryk
    Opublikowany: 1 mar 2016

    ale dopiero dzisiaj widziałem.
    Jak prześpię noc, to pójdę pojutrze? A jak nie prześpię to nawet łatwiej będzie mi pójść jutro (jest daleko do głównej siedziby), będę gadał półprzytomny, a to nawet lepiej - jakby pjany; ale pewnie prezes mnie nie przyjmie, to chyba do kadrowej, która się zna z kierowniczką, a to pewnie mnie stamtąd wyniosą prosto do psychuszki, czyli koniec.

  14. #14
    stalker 8
    Guest
    → sjp.pwn.pl/sjp/smierc-cywilna;2527902.html
    Obecnie uważa się, że śmierć cywilna jest sprzeczna z podstawowymi zasadami europejskiego porządku prawnego, dlatego jeżeli przewiduje ją prawo obce, na podstawie którego – zgodnie z prawem międzynarodowym prywatnym – wydaje wyrok polski sąd, zastosowanie śmierci cywilnej na terenie Polski jest wyłączone.
    Dlaczego tak się uważa - dobranoc.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Letrox 50 a samobojstwo
    Przez groszek1234 w dziale Forum endokrynologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 01-20-2016, 19:30
  2. samobojstwo
    Przez seb w dziale Forum kardiologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 01-16-2014, 15:43
  3. Samobójstwo
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 05-29-2013, 22:35
  4. chcę popełnić samobójstwo
    Przez Martyna123 w dziale Forum psychologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 06-19-2012, 20:18
  5. Samobójstwo
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 11-16-2010, 08:28

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252