Witam wszystkich! Moja babcia ma 80 lat. Jak każda kobieta w tym wieku ma wiele dolegliwości. Jedną z nich jest puchnięcie nóg z powodu braku ruchu. Lekarz zalecił jej codzienne spacery po około 3-4 km. Niestety, jest to kobieta bardzo wygodna i leniwa, zupełnie nieświadoma zagrożenia. Wiele razy przyłapałam ją na kłamstwie, że poszła na długi spacer, gdzie tak naprawdę rozmawiała 1,5 godziny z sąsiadką. Wraz z rodzicami chcemy kupić jej jakiś przyrząd do pomiaru kroków/dystansu żeby wiedzieć, że na pewno była na długim spacerze. Myślałam o krokomierzu, ale nie jestem pewna czy znam wszystkie obecne nowinki elektroniczne. Może ktoś miałby lepszy pomysł, jakie rozwiązanie zastosować w tej sytuacji.
Bardzo proszę o pomoc!
Pozdrawiam :-)