Dzień dobry.Od jakiegoś czasu obserwuje spuchniętą szyje ,do tego doszło również puchnięcie pachy.Ani na jednym ani na drugim nie czuje żadnych guzków.Na szyi jest to takie zgrubienie na wysokości ucha przechodzące do obojczyka i tyłu głowy,natomiast ramie i pacha są po prostu spuchnięte(jakby tej skóry było po prostu za dużo niż z drugiej strony).Dalej ta opuchlizna idzie w dół ku dłoni spuchnięty jest nadgarstek jak i dłoń po tej samej stronie.Co jakiś czas występuję nocne poty(ale myśle że to może nadszedł ten czas u kobiety).Nie miałam żadnego urazu ani szyi ani ręki.Co to może być?Kręgosłup?