Witam,
Razem z moją partnerką mamy pewien problem , a mianowicie boimy się czy nie wpadliśmy . Moja dziewczyna powinna dostać okres ok. 14-16 września lecz niestety go nie dostała do dnia dzisiejszego , fakt była w tym czasie chora przez ok. tydzień i przyjmowała leki lecz czy to mogło aż tak opóźnić okres? dodam ze ostatnia miesiączka spóźniła się 7 dni . Kochaliśmy się kilka razy lecz ani razu prezerwatywa nam nie pękła zawsze sprawdzaliśmy i po każdym stosunku partnerka zawsze przemywała swoje narządy ciepłą woda z mydlinami . Niestety kilka razy nie powstrzymaliśmy się i wszedłem bez gumki na kilka sekund ale o żadnym wytrysku nie było mowy , mój płyn preejakulacyjny jest bardzo skromny wiec już sam nie wiem . Przez ostatni tydzień występują bóle jajników brzuszek boli i piersi są obole urosły i ostatnio z 2 niebieskie żyłki się pojawiły ale po dniu znikły i znowu się pojawiły. Boimy się bo coś jest nie tak ale wręcz nie możemy uwierzyć ze to może być ciąża bo bardzo uważaliśmy . testu nie robiliśmy jeszcze bo Moja partnerka jest przekonana ze w ciąży nie jest i nie chce robić nic w tym kierunku żeby sprawdzić , fakt miała trochę stresu ale obawa o ciąże jest duża z mojej strony .Dodam ze służ jest zółty i gesty ale zdarza się ze jest biały i bardzo małych ilościach.Dodam tez że moja partnerka od kilkunastu dni ćwiczy i jest troszkę jeszcze przeziębiona (raz czy dwa brała jeszcze tabletkę) , może to też opóźnić ? Proszę o wasze opinie .
Pozdrawiam.