Drogie kobietki,
Miałam planowany okres na 10.04.2018 ale niestety nie przyszedł, nie mam żadnych objawów typu zmienny nastrój, ból piersi, zmiany trądzikowe itd. itp. Od kilku lat nigdy mi się okres nie spóźniał i nie miałam z nim problemu. W kolejny piątek jadę busem do Holandii .. 12h podróży w busie dlatego jednak wolałabym ten okres dostać wcześniej a nie się potem męczyć w podróży.
Znacie jakieś metody na przyspieszenie okresu ... ? (Ciążę wykluczam )
Te domowe stosowałam - lekki trening, ciepła kąpiel, czerwone wino, masowanie brzucha, moczenie nóg w ciepłej wodzie, ciepłe okłady na brzuch, ziołowe herbatki ... aspiryna. No walczę od tygodnia i nic!
Do ginekologa najbliższy wolny termin na lipiec ... co dla mnie jest jakąś paranoją bo podobno dla "nagłych wypadków" również nie ma Terminów na już także niestety z jego pomocy skorzystać nie mogę.