Witam. Potrzebuję rady i opinii. Kochałam się z chłopakiem około 3-4 w nocy i pękła nam prezerwatywa w czasie wytrysku w środku. Od razu udaliśmy się do szpitala po tabletkę ,,po", jednak tam powiedzieli nam że musimy zaczekać na otwarcie apteki i tam kupić ją bez recepty (nie mieszkamy w Polsce). Apteka otwarta była od 10 rano i wtedy też od razu kupiłam tabletkę ,,po" NorLevo 1,5mg Orifar. Była to jedna sztuka. Ekspedientka powiedziała mi, że jeśli nie wystąpią wymioty, to ta jedna tabletka wystarczy i że ma największą skuteczność do 12 godzin po stosunku, zatem ja wzięłam swoją ok. 6 godzin po wpadce.
Jeśli chodzi o mój cykl, to czasami nieznacznie się zmieniał, ale w zeszłym miesiącu miałam okres właśnie około 13 maja i oczekiwałam, że wkrótce powinnam go dostać w tym miesiącu. Poczytałam trochę w internecie na temat tych tabletek i wiem, że mogą rozregulować cykl...
W każdym razie nie wiem niestety nic na temat ich skuteczności. Czy wzięcie jej po takim czasie gwarantuje większą szansę na zastopowanie zapłodnienia? Czy ktoś ma doświadczenie z tą firmą tabletek? Czy powinnam po jakimś czasie wykonać test ciążowy dla pewności, czy nie?
Nigdy przedtem nie zdarzyła mi się taka sytuacja i nigdy przedtem nie pękła mi prezerwatywa, dlatego panikuję... Będę wdzięczna za każdą informację.