Witam. Kilka dni temu miałem wypadek - rozciałem nogę (10 cm rana podudzia z uszkodzeniem powięzi mięśnia), rana została zszyta. 2, 3 dni nie odczuwałem żadnych niepokojących dolegliwości, ale później przy wstawaniu z łóżka i chodzeniu towarzyszy mi silny skurcz łydki (poniżej rany). Dopiero powrót do pozycji leżącej powoduje ustąpienie bólu. Czy to normalne, czy jednak wymaga wizyty u lekarza? Bardzo proszę o opinię na ten temat.