witam tydzien temu skreciłam kolano. Stałam i nagle wszystko zaczeło mi chrupć. Może żle nadepnełam na nią. od dziecka miałam z tą nogą problemy ponieważ c oś mi tak przeskakiwało i bolało jak nie wiem musiałam masować żeby przeszło. 10 lat zupełnego spokoju. Kompletnie sprawna noga a tu nagle nawrót o 1000000 razy boleśniejszy niż z przed lat. i do tego ten skręt. Rtg niby ok ale nie moge zgiąć do końca ani wyprostować i w tym miejscu co z przed laty okropny dyskomfort i ból. Noga mi spuchła jak słoniowi opuchlizna przeszła na kostke i dopiero teraz od 3 dni zaczyna wreszcie schodzić. Co mam teraz zrobić. Za tydzień likwidują mój zakład pracy lekarz tylko l4 a potem co. Kto weźmie mnie z taka nogą do pracy. Jak pech to pech