Tydzien temu skrecilam kostke zalozono mi szyne ktora od poczatku wydawala mi sie skrzywiona dzisisj przez nie uwage zamoczylam gips ktory calkowicie sie rozpadl sciagnelam i probuje go wysuszyc jednak moja kostka dalej jest spuchnieta tymczasowo owinelam bandarzem przeraza mnie natomiast fakt ze moja prawa kostka jest przekrzywiona w lewa strone a prostowanie jej sprawia bol jstem pewna ze to przez ta szyne co mam robic ? Prosze o odpowiedz