raj grając sobie na boisku w nogę, doznałem chyba kontuzji kolana, mając piłke przy nodze przeciwnik wbiegłmi prosto w prawą nogę (tak od boku, zewnetrznej strony) większość ciężaru ciała opierała się wtedy na tej nodze....


i crhshs... coś jakbym słyszał taki trzask ale nie jestem pewnien czy to była kość czy coś innego...


do domu miałem jakieś 2-3km wróciłem rowerem, mogłem chodzić, ale utykałem, kolano lekko bolało przy zginaniu i tyle... dziś przy większym zgięciu odczuwam mocny ból, ledwo co mogę stanąć na nie...

tak na oko to coś poważnego?


PS. nie pojechałem na pogotowie bo myślałem, że to nic poważnego, nie bolało aż tak...