Witam bardzo serdecznie w dniu wczorajszym podczas gry w piłkę coś mi się stało z kolanem.

W wyniku zderzenia źle stanąłem lewą nogą i coś mi przeskoczyło w kolanie. Podczas drugiego kroku wróciło do normy. Jednak pojawił się ból i brak możliwości chodzenia. Noga trochę zdrętwiała. Następne 3 godziny spędziłem na ławce czekając, aż zakoczy się turniej. Popsikałem jakimś środkiem te kolano od kolegi. Nie wystąpił obrzęk. Ból nie był duży w bezruchu, miałem całkiem duzą ruchomość [1/2 normalnej] jednak jakikolwiek ruch w bok sprawiał ból. Po paru godiznahc pojechalismy do szpitala. Tam zrobiono mi zdjęcie RTG. Lekarz powiedział, że więzadła nie są uszkodzone [w sumie jego badanie polegało na tym, że wziął kolano wyprostował dość na siłe nogę i poruszał w boki co bolało trwało to 10 sekund. Powiedział, że mam jak najwięcej chodzić wypisął skierowanie na Ortezę i na wizytę kontrolną USG po 6 tygodniach od urazu. Powiedział, że będę za 6 tygodni chodził normalnie i mam jak najwięcej chodzić. Mówił, że mam zwykłe nadwyręzenie czy coś takiego.

Pojechałem po ortezę - okazuje się, że przypisał taką co unieruchamia staw całkowicie jak gips. Ponadto u rodzinnego powiedziała mi kobieta, że skierowanie na USG nie jest wazne itd.

Co robić ?