Witam,
początkiem lutego tego roku, czyli prawie 10 miesięcy temu odniosłam uszkodzenia kolana na stoku narciarskim. Lekarz powiedział że to skręcenie, miałam robiony rentgen i usg. Płyn zgromadzony w kolanie i opuchlizna, która była była dość spora zeszła po prawie 2 miesiącach. Początkowo miałam bardzo duże problemu z chodzeniem. Wizyta u ortopedy po zejściu opuchlizny, rehabilitacja (laser, krio, magnetronik) po ok 4/5 miesiącach od urazu gdyż ból nie ustępował. W tej chwili nie odczuwam stałego bólu, ale przy gwałtownych ruchach ten ból się odnawia, jest to uczucie jakby rzepka wypadała ze stawu. Chciałabym zacząć uprawiać sport, ale biegania sprawia mi ból. Chcąc wybrać się w tym roku na narty stabilizator wystarczy, czy powinnam jeszcze się jakoś przygotować. Pływanie? A może kolejna wizyta u ortopedy? Bardzo proszę o pomoc.