Dzień dobry, bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem już co mam robić :/
Jestem alergikiem i choruję na niedoczynność tarczycy. Obecnie biorę Euthyrox 50. Nigdy nie miałam problemów z wagą. Wręcz przeciwnie, jestem typowym „skinny fat” (potwierdzone u dietetyka) - mała waga, ale za to dużo tłuszczu. Ten tłuszcz jest właśnie moją zmorą. Podczas rutynowych badań na tarczycę, sprawdzam dodatkowo poziom trójglicerydów i poziom cholesterolu LDL. Niestety oba są coraz wyższe. Mam już problem z ułożeniem diety. Niestety dietetycy także. Mam silną alergię na mięso i banana. Kompletnie nie wiem gdzie robię błąd żywieniowy. Mój jadłospis wygląda tak:
30 minut przed śniadaniem: woda z cytryną
śniadanie o 10:00 (do wyboru):
2-3 kromki chleba razowego (lub bułka razowa/orkiszowa/z chią) z pastą z awokado lub z pastą z fasoli, do tego jakieś warzywa (pomidor, ogórek, papryka, sałata)
kasza jaglana na mleku 2%, do tego jakiś owoc, łyżka np. nasion słonecznika lub goji
płatki quinoa'y lub płatki razowe/orkiszowe na mleku 2% , owoc i orzechy/nasiona
kilka kawałków brownie lub budyniu jaglanego (bez cukru i mąki)
obiad o 13:00 (jednodaniowy - do wyboru):
zupa
gotowane ziemniaki lub kasza, do tego: np. mizeria, sałata z jogurtem naturalnym, kapusta kiszona, ogórki kiszone, kefir, łosoś lub warzywne pulpeciki, rożne surówki
makaron z różnymi sosami (na bazie jogurtu naturalnego, warzyw, dużej ilości przypraw), do tego jakaś surówka warzywna
naleśniki na słodko (na bazie owoców) lub słono z warzywami
przekąska o 16: (do wyboru):
owoce
orzechy
koktajle owocowo-warzywne
kawa z mlekiem o 17:30
kolacja o 20 (do wyboru):
kasza jaglana z owocem
jajecznica z warzywami
jajko sadzone z warzywami i makaronem
makaron z tuńczykiem i warzywami
kawałek łososia z warzywami
Ogólnie nie jem pszenicy, cukru, słodzików, mięsa, nie lubię ryb – wyjątkiem jest łosoś i tunczyk. Jem strączki, jaja, ale tez muszę pilnować ilości białka, ponieważ mam tylko jedną nerkę i nie mogę szaleć z jego ilością. Piję zieloną herbatę, rożne herbatki ziołowe, wodę. Ćwiczę, ale nic intensywnego, zazwyczaj jogę, lekkie aeroby, żeby nie obciążać ani nerki, ani niedoczynności. Nie wiem co robię źle, że przybywa mi tego tłuszczu, i że rośnie mi poziom cholesterolu LDL i trójglicerydy. Martwi mnie niska waga. Bardzo proszę o jakieś wskazówki. Co mogę zmienić, żeby przestać magazynować ten tłuszcz i poprawić wyniki?