Witam mam problem z jedna brwia od 2 tygodni skacze non stop biorę zwiększona dawkę potasu i magnezu ale nic zauważyłam że gdy leżę lub nie robie nic wszystko jest ok ale wystarczy tylko uśmiech czy spojrzenie w lustro żeby zaczęła skakać znowu, na początku próbowałam nie zwracać na to uwagi ale porostu nie daje mi się to na niczym skupić myślę tylko o tym czy mi czasem przy kimś zaraz nie podskoczy, pracuje w sklepie często siedzę tez na kasie od dwóch dni nie byłam w pracy bo porostu jest mi głupio nie chce żeby ludzie się na mnie dziwnie patrzyli, jak już zaczyna szaleć to lata co 3 sekundy, eh nie wiem już co mam robić bo widzę ze przez to nie jestem sobą . Wcześniej miewałam juz coś takiego ale pobrałem trochę witamin i przechodziło z reszta nigdy nie było to aż tak nasilone, brew potrafi mi się podnieść tak ze nie mogę jej opuścić, nie wiem za bardzo do kogo mam się zwrócić z tym problemem bo czuję że inni nie biorą tego na poważnie mówią ze przesadzam ale z tym się naprawdę nie da żyć dodatkowo mam wrażenie jak by miesien właśnie z tej lewej brwi był jakiś większy bardziej widoczny niż w drugiej czy to możliwe żeby z dnia na dzień coś takiego się zrobiło ? A może to jakieś problemy z nerwami a może to tik ? Mam 21 lat boje się ze tak mi już zostanie