W grudniu 1998 przeszedłem kolejną operację na kręgosłupie, tym razem zostały założone 2 pręty z 3 wspornikami na kręgosłup odcinka lędźwiowego. Po około 3 miesiącach przy zakładaniu podkoszulka poczułem potworny ból na plecach na wysokości wstawionych prętów tytanowych. Ból, który zatrzymał mi oddech. Obszar bólowy zajmował przestrzeń poniżej łopatek ok. 4 cm do wysokości stawu biodrowego. Profesor podczas przygotowania zabiegu blokady zauważył, że dotykając skóry pleców wacikiem po skórze przebiegł skurcz a ja zawyłem z bólu. Dotyk wacikiem odczuwam jak ukłucie ostrym szpiczastym nożem po skórze. W ciągu 18 lat przeczulica skóry sięga od miejsca łopatek aż do stóp kończyn dolnych. Problemy są ogromne, bo ból uniemożliwia mi ubieranie się pomimo stosowania różnych metod, ale głównie muszę unikać komunikacji publicznej, dużych skupisk ludzi, aby ktoś nie dotknął moich pleców czy nóg, bo poza ogromnym bólem przewracam się tracąc równowagę.
Niestety do tej pory nikt z lekarzy nie potrafił podać przyczyny mojej przeczulicy i sposobu leczenia.