Witam. Moj czteromiesieczny syn ma stwierdzony silny refluks na podstawie usg (pokarm cofa sie cały czas żołądek-przełyk). Rzadko są ulewania i chlustania. Martwi mnie natomiast, że po podaniu 2 łyżeczek marchewki czy kleiku mleko zjedzone 3 godziny wcześniej wylatuje w trzech turach w ilościach wielkich (mam wrażenie, że więcej niż zjadł). Syn je mleko nan ha tylko na śpiaco (100-120 ml) zageszczane nutritonem. Do tego przyjmuje ranigast 10mg 2 razy dziennie. Dlaczego to mleko wylatuje? Jak mu pomóc. Co ono niestrawione robi w żoładku? dodam, że syn dobrze przybiera na wadze po ok 150-180 gram w tygodniu