Witam, mam na imię Klaudia i mam 20lat. Mój problem polega na tym, że od ok. 10 miesięcy mam problemy z bólem głowy. Ból jest silny, nieustaje nawet na chwilę. Wstaję rano z bólem głowy, nasilający się przy ćwiczeniach, kaszlu itp. W październiku 2014 roku byłam u neurologa - zbadała mnie, ale Pani doktor stwierdziła, że ból jest spowodowany anginą, którą wtedy miałam. Przepisała mi TORAMAT oraz Metindol Retard. Niestety nic nie pomogło. Brałam już wszystkie możliwe środki przeciwbólowe - zaczynając od najsłabszych, kończąc na ketonalu forte czy ketanolu. Żadne okłady, smarowania amolem etc. nie pomagają. Już nie wiem co mam robić, od miesiąca jakoś nie mam praktycznie apetytu, ciągłe zawroty głowy. Wczoraj dostałam silnego bólu, który trzyma mnie do dziś. Jest tak silny że nie mam siły nawet wstać. Czy ktoś wie może co to może być i co dalej robic?