Witam, popełniłem błąd. Duży. Nie było mnie na siłowni ponad rok, a kiedy się wybrałem, ćwiczyłem na dużych ciężarach i następnego dnia pojawił się ból w lewym przedramieniu. Nie mogłem nawet wyprostować lewej ręki i może nie potrzebnie próbowałem. Dzisiaj taki sam ból pojawił się w też w prawym przedramieniu, a tamten ( w lewym ) stał się znacznie potworniejszy. Ręka musi leżeć. Jak tylko podnoszę rękę, przeszywa mnie bardzo silny ból. Ból zaczyna się na przedramieniu i ciągnie się ku bicepsowi, by skończyć się gdzieś w jego wczesnej części.

Przyznaję się do głupiego błędu i nie przyszedłem tu po pouczenie a po odpowiedź na takie pytania jak: "Co to jest?" ,"Naderwanie czy nadciągnięcie?" oraz "Co z tym zrobić?"

Proszę o pomoc. Pozdrawiam