Witam. 8miesiecy temu potracil mnie samochód. Diagnoza wieloodlamowe zlamanie kosci podudzia z przemieszczeniem (schatzker typu 6). Noga byla operowana 2 dni po wypadku zespolenie plytka + 10srub.gips na 9tyg i szyna na kolejne 8. Od tamtej pory uczeszczam na fizjoterapie. Niestety 2miesiace temu wychodzac z wanny skrecilam ta sama noge. Ortopeda orzekl iz skrecilam wiezadlo i znowu usztywnil noge na 3tyg (gips) .(kosc się zrosla) Po zdjeciu gipsu kazal wrocic do programu fizjo.. niestety bol nie ustal. Powiedzialabym ze jest bardziej intensywny w miejscu gdzie jest plytka i sruby. Lekarz mówi ze to. normalne i ze nie mozna nic zrobić, a ja jjuznie mam sil.. bol jest bardzo intensywny przy ruchu i przy spoczynku, żadne leki przeciwbólowe nie pomagaja.. co moge zrobic w takiej sytuacji? Co to moze oznaczac?jak dlugo to potrwa i czy kiedykolwiek będe mogla chodzić bez kul? Dziekuje Hania